Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Pomoc techniczna » luźny wahacz
Cześci do zabytków
 Idź do strony Poprzedni  1, 2 Obecny czas to Sob Gru 15, 2018 03:47 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Pon Paź 31, 2016 19:29    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Krótkie pytanie, na jaki smar składaliście Swoje wahacze? Grafitowy, towot czy inne ustrojstwo

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Lis 02, 2016 01:37    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Co do smaru to ja dałem molibdenowy (taki stosowany do przegubów), ale nie ma to chyba dużego znaczenia, każde mazidło będzie OK, byle gęste i lepkie. Wahacz nie obraca się w zabójczym tempie więc i grafitowy może być, z tym, że gdy się zużywa, wycieka i brudzi wszystko...

Na co innego bym zwrócił uwagę. Przynajmniej w moim przypadku tuleje mosiężne są tylko na końcu rury wahacza, która jest dużo grubsza a klamitka jest na jej środku, więc żeby smar doszedł do tulejek trzeba wcisnąć całą puszkę smaru, który "bezproduktywnie" wypełnia tę wielką rurę. Zauważyłem to gdy rozbierałem wahacz i musiałem z niego wypłukać olbrzymią ilość starego, zastygłego samaru. Więc uważam, że lepiej smarować tylko na płaszczyznach roboczych i nie marnować tego smaru.

Chyba, żeby nieco zmodyfikować ten element i dać 2 kalamitki na tulejach.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Lis 02, 2016 23:18    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

Zembron
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 35
Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 293
Skąd: Olawa/Bruchsal

Ja bym zrobil to inaczej. Dalbym do wytoczenia tuleje na cala szerokosc wachacza, a dodatkowo wyfrezowac kanal ktotym doprowadzany byl smar do powierzchni ciernych.

A co do smaru... do lozysk i przegubow bedzie super. Jak masz troche za duzo grosza w kieszeni swietny tez jest Staburags lub Optimol. Sa to smary do wkieloklinow. Bardzo geste i trwale. Maja duzy minus, za pudelko 50ml trzeba zaplacic w granicy 10€.
_________________
Najwieksza przeszkoda w podrozy jest tesknota za domem.


Ostatnio zmieniony przez Zembron dnia Sro Lis 02, 2016 23:21, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Lis 17, 2016 17:29    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Wahacz zamontowany, przy okazji wymieniony wieniec zębatki nowe łożysko koła łańcuchowego oraz zamontowana nowa kanapa koloru czerwonego z białą lamówką i chromowanymi zapinkami paska. Jednak trochę mnie niepokoją moim zdaniem zbyt duże opory toczenia tylnego koła - może to tylko fakt że wszystko ma się podocierać. Jeżeli nie to proszę o jakieś pomysły

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Lis 17, 2016 17:38    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Wiem, że to oczywistość ale może szczęki przycierają bo źle usiadły na kołku albo rozpieraku, albo linka ciągnie...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 16:44    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

dareks
Osiedlowy kamikadze
Osiedlowy kamikadze


Wiek: 56
Dołączył: 12 Gru 2016
Posty: 44

Aktualnie jestem na tym samym etapie naprawy - wymiany tulei wahacza, oddałem do tokarza aby delikatnie przetoczył wałek i dopasował tuleje do wałka , zewnętrzna średnica zostaje bez zmian .

Na zdjęciu zauważyłem smarowniczkę czy Twój wahacz posiada fabryczne smarowanie każdej strony czy zostało to wykonane samodzielnie ??

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 17:04    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Zdjęcie przedstawia wahacz kolegi 1Rumun1, w moim niema takiego elementu Embarassed Embarassed, a szkoda

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 19:57    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Bormaszyna w dłoń i za chwilę masz Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Gru 19, 2016 20:59    Temat postu: Re: luźny wahacz
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

A poco, dojście jet do "dupy" poza tym dałem tyle smaru okrętowego że wszystko będzie OK

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony Poprzedni  1, 2
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Pomoc techniczna » luźny wahacz
 Strona 2 z 2
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal