Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Początkujący kolekcjoner » Skarb z garażu dziadka
Cześci do zabytków
 Idź do strony 1, 2  Następny Obecny czas to Czw Sty 18, 2018 18:17 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Nie Lip 31, 2016 13:36    Temat postu: Skarb z garażu dziadka
   

Mardred
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 24 Lip 2016
Posty: 5

Witam, ostatnio wygrzebałem z garażu Pannonię z 69, nie jeżdżoną co najmniej 15 lat. Udało nam się ją (z pewnym trudem) odpalić, następnie przystąpiliśmy do rozbiórki.
W tej chwili wiadomo, że:
- siedzenie idzie do wymiany (całe albo sama blacha pod nim)
- sprężyna w amortyzatorze pękła
- całe okablowanie do wymiany
- żeby przywrócić jej ładny wygląd potrzeba będzie dużo pracy

Jednak jedna kwestia jest nierozwiązana, mianowicie puszka po prawej stronie, nie wiadomo co w niej było. Akumulator czy ki diabeł? Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki.

Zdjęcia:
[img]https://drive.google.com/open?id=0B0gwxWLVR-G8TzRmbU9pYk9nYWs

Zdjęć rozebranej niestety nie posiadam[/img]

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Lip 31, 2016 18:09    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 48
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 509
Skąd: Gdynia

Akumulator Kolego - powodzenia w renowacji

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Lip 31, 2016 20:09    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 707
Skąd: Poznań

Hej!

Piękna maszyna.
Kilka spostrzeżeń na początek
- tabliczka wskazuje na 1967 a nie 1969...
- kilka nieoryginalnych części: gaźnik, lampa tył, pokrętło oporu skrętu, korek paliwa, tylne amortyzatory jakieś podejrzane,
- siedzenie zdyszane - gąbka też Smile
- poza tym reszta wygląda naprawdę zdrowo i porządnie, silnik poza podrdzewiałym cylindrem bardzo ładny.

Pytanie sugeruje, że za bardzo nie masz rozpoznanej Pannoni, polecam moją stronę, gdzie znajdziesz instrukcje i inne materiały, które mogą pomóc
TUTAJ.

Gdybyś potrzebował jakiś porad - pisz wiele osób tutaj ma ogromną wiedzę i doświadczenie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Sie 01, 2016 21:26    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Mardred
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 24 Lip 2016
Posty: 5

Więc jednak akumulator... czyli jednak pierwsze przeczucie było dobre Very Happy

Nieoryginalne części nie są żadnym problemem, byle dobrze się sprawowały

Siedzenie faktycznie jest zmęczone życiem, gąbkę wyrzuciliśmy od razu po wyjęciu bo nie nadawała się już do niczego, do tego blacha spod siedzenia była pordzewiała, popękana i były na niej ślady wcześniejszego spawania, chyba też jest już do niczego

Co do reszty, to największym problemem będzie przywrócenie chromom dawnego blasku, kierownica, koła i wydechy mają bardzo głębokie wżery z rdzy, czeka je piaskowanie i chromowanie, zastanawiam się czy nie taniej byłoby kupić nową kierownicę...

A na tabliczce faktycznie 67, moja wina, machnąłem się Confused

Co do materiałów, natknąłem się na nie, kiedy wcześniej przeglądałem forum i pobrałem wszystko, na pewno się przydadzą Very Happy

Dzięki za szybką odpowiedź Very Happy

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Sie 02, 2016 22:38    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 707
Skąd: Poznań

Stan powierzchni pod chromy musi ocenić fachura, ale jeśli wżery są za głębokie to sobie daruj. To jeszcze nie tego kalibru zabytek, żeby kilka razy to miedziować i polerować, a z drugiej strony chrom położony na powierzchnię z defektami - to lepiej "pieprznąć" srebrolem - i w pierwszym i w drugim przypadku efekt fatalny Smile.

Nowe wydechy, kierownica z klamkami i obręcze kół - to niestety spory wydatek. Chromowanie nie wiele mniejszy i z wydechami jest kłopot bo nikt nie chce tego robić ze względu na to co znajduje się w środku.

Temat siedzenia był poruszany wielokrotnie i jest przynajmniej kilku majstrów, którzy to ogarniają. Ale podstawa to silna, zdrowa blacha - a jest to jedna z bolączek Pannoni, bo nie dość że oryginalnie ta blacha była cienka i słaba to jeszcze gąbka i derma powodowały, ze korodowała - co tylko dopełniało obrazu zniszczenia. Od czasu do czasu pojawiają się na OLX w miarę ładne podstawy siedzeń do remontu w okolicach 100 zł. Jakbyś chciał to mam chyba tylny uchwyt blachy siedzenia - trochę nietypowy bo ma półotwarte otwory na śruby - ale jest dosyć zdrowy.

Co do nieoryginalnych części - to oczywiście Twoja sprawa ale zastanów się czy robisz renowację czy tuning Smile.
Swoją drogą - co do Pegazów w Pannoniach to też opinie są podzielone, tylna lampa i tak błaga o zmianę - a resztę ogarniesz za 200 zł.

I trzymam kciuki bo trzeba wiele determinacji, żeby dociągnąć taki projekt do końca. Pisz gdyby potrzebował wsparcia psychicznego, gdy wszystko zacznie Cię wk... - denerwować Smile


Ostatnio zmieniony przez Marcello dnia Wto Sie 02, 2016 22:39, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Sie 06, 2016 00:51    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Mardred
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 24 Lip 2016
Posty: 5

W kierownicy wżery są na pewno zbyt głębokie, ale wydechy i koła można by pewnie odratować... tylko to też będzie kosztować, bo jak sprawdzałem to za chromowanie liczą sobie od dm kwadratowego, a te części są akurat dosyć spore, muszę to wszytko przeliczyć... Confused

Dzięki za info, na OLX jeszcze nie szukałem, a na stronach z częściami i allegro nie było ani śladu takiej blachy, same skóry...

Tuningu nie robię, ale gaźnik wymienię tylko jeśli z tym coś będzie nie tak, zresztą to sprawa na później, tak samo lampa.

Ehh, wsparcie psychiczne to pikuś, przydałoby się wsparcie finansowe Very Happy a denerwować to zacznie dopiero przy składaniu, czyli optymistycznie patrząc za jakiś miesiąc...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Sie 06, 2016 01:36    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 707
Skąd: Poznań

A silnik chcesz remontować - czy jak działa to niech działa?
No i miesiąc to optymistyczne podejście - chyba że nie masz nic innego do roboty oraz jesteś blacharzem mechanikiem lakiernikiem tokarzem w jednym Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Sie 06, 2016 09:22    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 48
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 509
Skąd: Gdynia

Na Twoim miejscu nie bawiłbym się z dziurawymi felgami kół bo może się okazać że po odciągnięciu zostanie stalowe sito które po wychromowaniu będzie tylko ładnie wyglądało a po najechaniu na krawężnik może zostać piękną ósemką. Radzę kupić nowe

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Sie 06, 2016 09:28    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 48
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 509
Skąd: Gdynia

I jeszcze jedno - tak jak zasugerował Marcello - jeżeli uważasz że wyjazd Panną nastąpi wciągu miesiąca to chyba zostaniesz "CUDOTWÓRCĄ". Nie piszę tego złośliwie, ale na bazie swoich doświadczeń w reanimacji swojej Pannoni. Mimo wszystko powodzenia Laughing Laughing

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Sie 06, 2016 19:03    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 707
Skąd: Poznań

Robert ma rację. Estetyka to jedno ale bezpieczeństwo to podstawa. Pewne podzespoły muszą być pewne Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sie 07, 2016 08:18    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 263
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Podzespoły pewne, estetyka i tak na koniec po poskładaniu w całość wychodzą jakieś anomalie lub tzw złośliwość rzeczy martwych. To sie delikatnie przerysuje , to silnik nie chce zagadac ,to bieg nie wchodzi lub wyskakuje w czasie jazdy . Dlatego trzeba sie uzbroic w dużą cierpliwośc .
Ale zawsze trzeba pozytywne myslenie i dążyć do celu Very Happy
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sie 10, 2016 18:29    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Mardred
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 24 Lip 2016
Posty: 5

Koła nie wydają się być dziurawe albo zmęczone życiem, ale nawet kupując nowe będę miał problem z ich centrowaniem... do tego potrzeba ponoć jakiegoś specjalnego urządzenia, bo na oko to ni huhu

Silnik pójdzie do przeglądu, bo jednak stał nieuruchamiany te >15 lat, a co z nim dalej to zobaczymy

W całym przedsięwzięciu pomaga mi wujek, mechanik, jednak patrząc na to teraz faktycznie widzę że miesiąc jest nierealnym terminem Confused

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sie 10, 2016 20:03    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 48
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 509
Skąd: Gdynia

O stanie kół dowiesz się dopiero po ich odciągnięciu przed chromowaniem, ponadto jak pisał Marcello panna ma jedną wadę robisz jedno, zakończysz a nagle wyskakuje drugie. Mały przykład, w czerwcu zaczęła rzęzić dwójka, rozbiórka, wspawanie pękniętego wodzika - biegi wchodzą lecz nie chce odpalić a jak już to strzela w gaźnik i nie wchodzi na obroty - nastąpiła wymiana kondensatora. Po wszystkim wszystkim okazało się że zawiesza się iglica pływaka. Trzeba było poczekać na dostawę nowej części - tydzień. Mimo wszystko w tych starych maszynach wszystko się może zdarzyć. Powodzenia w pracach przywracających życie kolejnemu zabytkowi Laughing Laughing Laughing

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sie 10, 2016 20:32    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 707
Skąd: Poznań

Do centrowania koła potrzebujesz dobre oko i spokój a przyrząd możesz sobie zrobić sam za 30 zł. Jak chcesz być super dokładny to doklej wskaźnik tzw. diatest i wycentrujesz z dokładnością na jaką Ci felga pozwoli.

Ostatnio zmieniony przez Marcello dnia Sro Sie 10, 2016 22:45, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sie 10, 2016 22:27    Temat postu: Re: Skarb z garażu dziadka
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 263
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

i dużo cierpliwości
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony 1, 2  Następny
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Początkujący kolekcjoner » Skarb z garażu dziadka
 Strona 1 z 2
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal