Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Mój szrocik
Cześci do zabytków
 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny Obecny czas to Nie Gru 16, 2018 00:33 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 20:42    Temat postu: Mój szrocik
   

Kowal1300R
Krążownik szosy
Krążownik szosy


Wiek: 40
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 75

Moje cudo.Wymaga gruntownego remontu.Silnik ładnie pracuje,ale też będzie rozebrany,ale tylko dlatego,że z prawej strony jest uszkodzony karter.Chciałbym wymienić wszystkie części chromowane typu,kierownica,obręcze,szprychy,kompletny układ wydechowy,zestaw śrub na te,które można znaleźć na allegro.Zastanawiam się czy np.obręcze kół i szprychy,które są dostępne na allegro są coś warte?Obręcze kół zaczynają się od 100zł za sztukę,a kończą na 200zł.Zastanawia mnie różnica w cenie tych obręczy.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 22:23    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Ruszi
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 27
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 240
Skąd: Lublin

witaj, na pierwszy rzut oka dość kompletne to cudo - a to najważniejsze.

co do obręczy sprawa jest prosta. te tańsze mają przeważnie gdzieś nabite (wypalone laserem czy cuś) logo producenta i rozmiar. mi to się bardzo nie podoba. po drugie te tańsze są można powiedzieć 'kanciaste' Smile i kiepsko się centrują. niektórzy też narzekali że nieidealnie pasują w nich nyple.

nie wiem na ile jesteś obeznany w temacie i na ile dysponujesz czasem ale np. na te śruby to trochę szkoda kasy. w tej cenie kupisz 5x tyle, podocinasz na jakie wymiary potrzebujesz i dużo zostanie. podpowiem tylko że w oryginale nie były one chromowane i takich nie dostaniesz. te o których piszesz są pewnie z nierdzewki.

kierownicę często warto chromować oryginalną. jeśli nie jest bardzo zjedzona. układ wydechowy wychromować to majątek i rzadko kto chce to robić. dlatego kupno jest właściwą opcją. martwi jedynie nieco inny dźwięk niż z oryginału ale da się to przeżyć Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Gru 12, 2016 22:48    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Kowal1300R - okres się Chcesz MUZEUM czy LATAJĄCĄ PANNĘ wówczas podam parę moich uwag co do renowacji - ja swoją PANIENKĄ ćwiczę ok 5000 - 8000 km rocznie Laughing Laughing

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 04:02    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Tyle ile Robert robi kaemów, Ty zabezpiecz sobie kasy na remont...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 16:03    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Kowal1300R
Krążownik szosy
Krążownik szosy


Wiek: 40
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 75

Marcello zgadzam się z Tobą,żeby zrobić motocykl na cacy,to policzyłem ,że będę musiał wydać około 8tys.Mam taki plan,że w miesiącu będę wydawał około 500zł na motocykl.

Robert001 podziwiam Cię.W sezonie robisz naprawdę sporo kilometrów swoją Pannonią.Moja Pannonia jest drugim motocyklem w garażu.Myślę,że max800-1000km,to w ciągu roku na niej zrobię.Chciałbym ,żeby motocykl się błyszczał i cieszył oko.Nie chce mi się też bawić w chromowanie orginalnych części i jeśli zamienniki niczym nie odbiegają od orginału,to wolę kupić zamiennik.Chodzi mi głównie o obręcze, szprychy,kierownicę,klamki i wydech.Parę pierdółek już kupiłem(przełącznik świateł,instalacja,gąbka i pokrowiec siedzenia.Wszystko na allegro.

Ruszi tak jak mówisz można powiedzieć,że motocykl jest kompletny i ma papier.Jest parę rzeczy nieorginalnych takich jak stacyjka od WSK i szkło reflektora jest jakieś made in Czechy z żarówką H4 Smile Przedni błotnik jest do naprawy,zbiornik raczej wymienię,bo jest pozagniatany i mocowania bocznych gum są mocno skorodowane.Tylny błotnik też do wymiany bo jest pęknięty i był też nieudolnie spawany.Pracy jest dużo przy motocyklu,ale to będzie bardzo przyjemna robota Smile tym bardziej,że tu na forum można znaleźć cenne informacje na temat motocykla i można się poradzić doświadczonych kolegów w tym temacie.


Ostatnio zmieniony przez Kowal1300R dnia Wto Gru 13, 2016 16:10, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 18:50    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Obręcze polecam kupić - cena ok 150 zł za sztukę jest OK, tłumików bym nie reanimował, choć jeżeli po Odciągnięciu chromownik powie że są OKI to bym to zrobił. Najlepiej zainwestować i kupić komplet u TONIEGO - Bagatela ok. 1200 zł - ale się opłaca, tłumiki Hartmana bym sobie odpuścił - złe doświadczenie, kupno pokrowca to PORAŻKA Embarassed Embarassed , ZDROWA BLACHA SIEDZENIA + NOWA GĄBKA i dobry tapicer jest źródłem sukcesu kanapy. Co do szprych zdania są podzielone, ja mam ocynkowane i nie narzekam, co niektórzy Koledzy "stacjonarni" kupują chromowane. Przełącznik świateł - wszedłbym tylko w orginał - nie polecam sklepu w Bolesławcu, choć inny asortyment mają OK. i to była by odpowiedź na dotychczasowe Twoje pytania - POZDRAWIAM I POWODZENIA

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 19:20    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Marcello w przyszłym roku po prawie już całkowitym - "choć nie wiem czy to nastąpi" rozpoznania bolączek PANNONII myślę że uda się zwiększyć ilość przejechanych km Laughing Laughing

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 20:01    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Kowal1300R
Krążownik szosy
Krążownik szosy


Wiek: 40
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 75

Robert001 dzięki za podpowiedzi.Myślałem,że pokrowiec na kanapę naciągnę sam,ale jak mówisz,że te pokrowce z allegro to porażka,to dam ten pokrowiec i całe siedzenie do tapicera niech on to zrobi.Pewnie zrobi to dużo lepiej niż ja.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 20:15    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Luknij na stronę mojej Pannoni i zobaczysz różnicę wizualną kanapy panny

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 13, 2016 21:46    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Kowal1300R
Krążownik szosy
Krążownik szosy


Wiek: 40
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 75

Robert001 patrzyłem na Twoją galerię.Piękna ta Twoja maszyna,ale nie widzę tam nigdzie kanapy Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 10:21    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

robert001
Easy rider
Easy rider


Wiek: 49
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 530
Skąd: Gdynia

Otwórz to - http://www.fotosik.pl/u/robert001/album/2389220

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 18:19    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Kowal1300R
Krążownik szosy
Krążownik szosy


Wiek: 40
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 75

Robert001 kanapę masz elegancką.W tym tygodniu przyjdzie mi pokrowiec i gąbka.Zobaczę co to jest warte.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 23:36    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Robert ma 100% rację, gotowe pokrowce i gąbki są słabej jakości. Gąbki siekierą cięte i przede wszystkim z miękkiej meblowej pianki, za dwa lata siedzenie straci kształt. A pokrowce nie dość, że słabo dopasowane to jeszcze z gównianego winylu. Poza tym takiego pokrowca z lamówką nie znajdziesz.
Historie kilku kanap do Pannoni są opisane w różnych wątkach na tym forum.

Oczywiście można zmontować taka kanapę z allegro i też pojedziesz ale jeśli zależy Ci na solidnej rekonstrukcji z dbałością o szczegóły to musisz trochę głębiej wejść w temat Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 23:37    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Co do innych części to też o tym pisałem, masz Toniego albo zakup bezpośrednio na Węgrzech - bardzo dużo elementów można dostać wydechy, kolanka, obręcze, kierownice, klamki, liczniki, lampki itp. itd.
Oczywiście najdroższe są te wszystkie smaczki.
I co dokładnie potrzeba będziesz wiedział jak rozbierzesz motocykl, każdy klamot weźmiesz do ręki i ocenisz czy warto to naprawiać czy wymienić.
W przypadku Pannoni gdzie części zamienne jeszcze są całkiem dostępne często lepiej kupić coś niż się bawić ze starym g....

Taka moja sugestia, zanim zaczniesz zamawiać części zrób listę tego co potrzebujesz i wrzuć taki temat na forum - usłyszysz różne opinie i podejścia tak, że wyrobisz sobie zdanie. Ja jestem zwolennikiem zamawiania u jednego dostawcy jak największej liczby części bo oszczędzasz na przesyłkach i możesz negocjować cenę za większe zamówienie, a i tak jeszcze z 50 razy zabraknie jakiejś blaszki, tulejki, śrubki itp Smile

Jeśli masz świadomość, że włożysz w ten motorek takie pieniądze + mniej więcej tyle swojej pracy to nie wątpię, że powstanie fajna maszyna. Jak Bartoszewski mówił czasami coś warto choć się nie opłaca Smile. Odrestaurować stary motocykl na pewno WARTO!

Zależy też co chcesz osiągnąć, jeśli zależy Ci na maszynie, która może nie będzie perfekcyjna ale będziesz sobie nią śmigał i nie będziesz się stresował, że się pobrudzi albo coś gdzieś się wygnie - to taką zrób. Jeśli chcesz mieć wychuchany, wypieszczony motorek do oglądania (tak jak ja to robię Smile - trzeba mieć trochę z deklem) - to wtedy musisz zadbać o wiele takich szczegółów, które znacznie wydłużają proces i ograniczają możliwość "normalnego" użytkowania motocykla - to metoda dla tych co lubią drogę a nie cel Smile.

Jak w reklamie ING, Twoje życie - Twoje pieniądze Smile działaj tak, żebyś czerpał z tego radość.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Gru 14, 2016 23:59    Temat postu: Re: Mój szrocik
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Co do konkretnych pytań

- kanapa - chyba sprawa jasna

- obręcze kół - kupuj nowe, stare są skorodowane, chrom nie będzie dobry, na pewno trudno będzie wycentrować bo po latach robią się 8. Pytanie które kupić - nie wiadomo Smile trzeba wziąć do ręki, ocenić, a najlepiej ocenić przy centrowaniu. Generalna zasada im droższe tym lepsze - też nie zawsze się sprawdza - oczywiście takie za 100 nie będą jak te za 300 ale ale gdzieś pośrodku różnice mogą być niewielkie. Ważne żeby to nie były jakieś uniwersalne bo Pannonia na dużych bębnach ma charakterystyczny zaplot szprych i wychodzą one pod dosyć ostrym kątem. Jak kupujesz w necie zawsze masz 2 tygodnie, żeby odesłać...

- tłumiki kolanka - nowe, żeby stare doprowadzić do stanu używalności majątek (chyba, że machniesz srebrolem) a głównie chodzi o korozję wewnątrz, która jest niemal nie do naprawienia - trzeba by to rozpoławiać, czyścić spawać - to nie BMW z 1920 roku, nie ma sensu się bawić.

- blacharka - to dopiero po wypiaskowaniu ocenisz całość - w przypadku Pannoni też lepiej kupić dobry element za 50 zł niż się mścić - chyba, że sam potrafisz to zrobić

- elementy nieoryginalne - wiadomo że trzeba zapolować na allegro lub olx i wymienić na oryginalne (lampa od Ursusa czy stacyjka od WSK - to Pannoni uroku nie dodaje Smile

- trudne elementy to przednie zawieszenie - bo najczęściej tokarz musi pomagać, tylne amortyzatory - bo w środku zazwyczaj miazga a trudno dostać do nich bebechy, a reszta prosta jak budowa cepa Smile

- łożyska i śruby do wymiany. Możesz kupić zestaw na allegro, ale tak nie wszystko się tam zgadza, albo zadać sobie trochę trudu i spisać wymiary śrub z manuala i zamówić w jakimś sklepie internetowym (neron piła, inox bolt, art inox, art nierdzewne itp) możesz kupić tylko tyle ile potrzebujesz a M5, M6 - to możesz kupić więcej bo one zawsze się przydają Smile. Nierdzewki są dobre ale nie wszędzie, w silniku zostań przy stalowych w klasie 8,8 a tam gdzie dajesz nierdzewki koniecznie pasta (też gdzieś o tym pisałem miedziana lub molibdenowa bodajże) co zapobiega korozji na styku tych metali.

to tak na razie Smile na dobry początek

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Mój szrocik
 Strona 1 z 7
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal