Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » moja panna 1958
Cześci do zabytków
 Idź do strony 1, 2  Następny Obecny czas to Nie Paź 21, 2018 01:16 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Nie Sty 13, 2013 10:45    Temat postu: moja panna 1958
   

termoszyba
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 14

Witam

Właśnie stałem się posiadaczem tego motorku. Dużo pracy przedemną i dużo pytań do was Wink

[/url]



[/url]

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 13, 2013 14:27    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

Dość ciekawa baza do renowacji.W razie pytań wal jak w dym Wink

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 13, 2013 14:44    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

Zapomniałem dodać-opisz może,jak weszłeś w posiadanie tego motocykla itd.Zawsze interesowały mnie takie historyjki,(mam nadzieję,że nie jestem wścipski Wink )

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 13, 2013 17:42    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

termoszyba
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 14

Znajomy mi się pochwalił, że kupił sobie ją ze 20 lat temu i jak stanęła w szopie około 15 lat temu to już tak została. Wczoraj w końcu go zmęczyłem żeby po nią pojechać. Nie mogliśmy jej znaleźć tak była przywalona dechami i wszelakim dobrem.

Nie mam za bardzo pomysłu na jakiś harmonogram prac przy niej. Może jakieś sugestie?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 13, 2013 21:30    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

michals
Motórzysta
Motórzysta



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 165

Dobra sztuka, co do remontu to pierwsze pytanie: czy remontowałeś juz inny motocykl/motorower?
Czy wiesz już że porządny remont to spory wydatek?
Chodzi mi głównie o to żebyś nie rozebrał motocykla w mak potem się zniechęcił i porzucił sprawe - szkoda panny.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Sty 14, 2013 06:04    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

Tak,tak,michals ma rację,grunt to się za szybko nie zniechęcić.A co do kolejności prac,to zaczynamy zawsze od rzeczy najprzyjemniejszej czyli od "rozebrania panny"Jeżeli nigdy tego nie robiłeś,to pomocne jest zrobienie paru fotek z bliska(np. mocowanie wachacza itp.),chodzi o to,żeby za kilka,czy kilkanaście miesięcy,przy składaniu nie zostało ci wiaderko śrubek i drobnicy,z którymi nie wiadomo co zrobić.No a po rozebraniuto już sukcesywnie,w miarę możliwości finansowych oraz wolnego czasu ramę i blachy piaskujesz,lakierujesz,kupujesz nowe części i pomalutku zaczynasz składać motocykl do kupy.Pomysł z robieniem fotek jest na prawdę pomocny,ja np. swoją robiłem ze trzy lata,i kilka razy nie wiedziałem "jak to było",i wtedy fotki okazały się pomocne.
No to powodzenia kolego!!!

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 20, 2013 08:25    Temat postu: remont
   

termoszyba
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 14

Motorek rozebrany. Cylinder do szlifu i brakuje kilku rzeczy w silniku. Byłem wczoraj na Oldtimer Bazarze w Łodzi i w porównywaniu z motorami polskimi, ruskimi i niemieckimi to pannonii prawie nie ma Smile.

Jak mi koleś powiedział 300 zł za tylną lampę to kolana się podemną ugięły.

Co do kolejności prac najpierw zrobię silnik na cacy a potem będzie rama.
Tłok zaraz zamówię na necie i robimy:)
[/list]

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 20, 2013 11:30    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

toni175
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 349
Skąd: starachowice

trzy stówki za nochal gotowy do założenia to nie jest tragedia. za taki do odświeżenia trza dać minimum stówkę. Ceny nie rozpieszczają, szczególnie jeżeli chodzi o poszukiwane detale. odezwij się na priva, mogę pomóc z częściami i nie tylko.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Sty 21, 2013 05:34    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

Tak,tak,termoszyba,nie rozpieszczają nas tymi cenami części do Pannonii.Kiedyś tak sobie usiadłem i obliczyłem,że robiąc porządny remont Pannonii,tzn.kupując wydechy,linki,oświetlenie takie jak powinno być,czyli z Węgier,a nie badziewie z "Alledrogo",to można wyremontować ok.trzy SHL M11,lub porządnego AVO Simsona i to na niemieckich częściach.A już wszelkie rekordy to bije układ wydechowy (chyba najdroższe wydechy do dwusówa na świecie) do Pannonii,gdzie za takie fajne dopasowane z Węgier,czy z E-baya trzeba wybulić prawie 1800zł+koszt wysyłki!!! Ludzie przsecież to jest chore!!Płacimy ok.2000tyś.zł. za wydechy i to nie do BMW R...,tylko do Pannonii,oczywiście nie umniejszając nic naszym Pannonkom,ale wiecie o co mi chodziło.
,

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Sty 21, 2013 11:24    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

trollfireblade
Motórzysta
Motórzysta



Dołączył: 23 Lip 2011
Posty: 175

rafał1972 napisał:
Tak,tak,termoszyba,nie rozpieszczają nas tymi cenami części do Pannonii.Kiedyś tak sobie usiadłem i obliczyłem,że robiąc porządny remont Pannonii,tzn.kupując wydechy,linki,oświetlenie takie jak powinno być,czyli z Węgier,a nie badziewie z "Alledrogo",to można wyremontować ok.trzy SHL M11,lub porządnego AVO Simsona i to na niemieckich częściach.A już wszelkie rekordy to bije układ wydechowy (chyba najdroższe wydechy do dwusówa na świecie) do Pannonii,gdzie za takie fajne dopasowane z Węgier,czy z E-baya trzeba wybulić prawie 1800zł+koszt wysyłki!!! Ludzie przsecież to jest chore!!Płacimy ok.2000tyś.zł. za wydechy i to nie do BMW R...,tylko do Pannonii,oczywiście nie umniejszając nic naszym Pannonkom,ale wiecie o co mi chodziło.
,

czesci do pannoni są robione głownie na węgrzech i w niemczech, do bmw, awo, wsk, itp w chinach.
Pozatym trzeba sobie policzyc same zrobienie matrycy do tłoczenia blach to kilkanascie tysiecy złotych wzwyż, anie jest to produkcja seryjna, jak sie sprzeda 100kpl wydechow rocznie to góra.
_________________
pannonia T1 1963, Shl M11 1964

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Sty 21, 2013 13:57    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

No to też prawda,zgadzam się z trollfireblade,ale zgodzicie się koledzy,że ceny części do Pannonii na Węgrzech są bardzo drogie w porównaniu do cen części do Jawy w Czechach,czy do MZ w Niemczech.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Sty 22, 2013 21:38    Temat postu: alej
   

termoszyba
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 14

Widziałem bardzo ładne wydechy na targach w Łodzi. Robione na wzór. Koleś miał na stoisku do bardzo wielu różnych oldtimerów. 600 zł za dwa plus jakieś 450 za kolanka. Co o nich sądzicie? chyba Hartman się nazywał

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 23, 2013 05:25    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

O Haqrtmanie różne chodzą słuchy,jak dobrze trafisz to będzie dobrze,ale u niego lubią taż nie pasować za bardzo kolanka,kiedyś robił też za długą szparę w tym łączniku kolanko-tłumnik,tylne wieszaki tłumika robił bez tych podłużnych wycięć i w dodatku z otworem na śrubę M10,zamiast M12.Może niech się w tej sprawie wypowiedzą koledzy,którzy zakupili u niego wydechy w ostatnim czasie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Sty 26, 2013 20:46    Temat postu: dłubanie
   

termoszyba
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz



Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 14

Jako, że dziś miałem chwilę czasu postanowiłem spróbować po raz pierwszy w życiu wypolerować element aluminiowy. Padło na półkę.

1. Mycie w benzynie



2. Próby polerowania mechanicznego i ręcznego.





3. Coś się pokazało



Ogólnie nie ma to jak ręczna robota. Gradacje mat. ściernych poniżej 1200 na szlifierce wybierają za dużo materiału co powoduje powstawanie kantów i widocznych przejść. Powolutku jadąc papierem ręcznie tego problemu nie ma, może natomiast powstać problem z brakiem czasu. Ja nie zdążyłem z całą półką w ciągu 3 godzin.
Tak to mniej więcej wygląda. Jak skończę zrobię zdjęcia już przy normalnym świetle, żeby wyło widać efekt.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 27, 2013 23:03    Temat postu: Re: moja panna 1958
   

sleeper
Osiedlowy kamikadze
Osiedlowy kamikadze


Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 41
Skąd: łódź

papiery ja kończę na 3000 a potem dobra pasta polerska i polerka na filcu z płynną regulacją. nie szlifierka kątowa.
_________________
...jak czytać to ze zrozumieniem...

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony 1, 2  Następny
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » moja panna 1958
 Strona 1 z 2
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     - opowiadania Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal