Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Pannonia T2 1962
Cześci do zabytków
 Idź do strony 1, 2, 3  Następny Obecny czas to Czw Paź 18, 2018 19:46 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Czw Sty 03, 2013 19:27    Temat postu: Pannonia T2 1962
   

monterr07
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 21
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 17
Skąd: Sulejów

Witam.

Na początku wypadało by się przedstawić. Nazywam się Michał, mam 16 lat. Interesuję się starą motoryzacją (głównie polską; Syreny, Fiaty i te sprawy) W tym roku kończę gimnazjum i mam zamiar pójść do technikum na mechanika samochodowego.

Pannonia, którą opisuję została wyprodukowana w 1966 roku, a kupił ją mój śp. Dziadek dnia 23 marca 1967. Następnego dnia nowy właściciel zarejestrował motocykl i sam wykonał tablice FP 4447 Wink Pannonia dzielnie służyła do ok. 1976 roku (taką datę znalazłem pod wpisem o "wyrejestrowaniu z ruchu na 3 lata") Wujek mi opowiadał, że się coś popsuło i motor ktoś próbował naprawić (dlaczego jednak motor nie został naprawiony i pozostał do tej pory z rozebranym silnikiem na drobne części nie dowiedziałem się) Od tej pory Pannonia stoi z wymontowanym silnikiem w stodole na wsi, przykryta kocem, a dostępu do niej bronią dzielnie skrzynki po napojach i wiele innych gratów.

Pierwszy raz motocykl pokazał mi mój tata jakieś 6 lat temu. Od razu mi się spodobał Smile Od tego czasu co jakiś czas zaglądałem do stodoły by oglądać motor Wink Zastanawiało mnie to, dlaczego ten motor nie ma silnika, no i z biegiem czasu wujek zaczął mi opowiadać, o czym - napisałem wyżej. Tak więc oprócz oglądania motocykla zająłem się także poszukiwaniami silnika. W końcu mi się udało Wink Pierwsze co znalazłem to oba tłumiki leżące na deskach, a dalej jak po sznurku dotarłem do cylindra z gaźnikiem i wanienki z resztą kadłuba. W częściach oczywiście.
































Po oględzinach wszystko trafiło na swoje miejsce, dla bezpieczeństwa zasłoniłem to kratą od drzwi i bagażnikiem dachowym od dużego fiata Wink

Jakie mam plany? Wyremontować ją Smile Chciałbym to zrobić jak najszybciej. Coraz poważniej myślę nad zakupem drugiego silnika, ponieważ wydaje mi się że to jest za dużo składania, a na dodatek na częściach pojawił się nalot. Sam motocykl jest raczej nie naruszony przez rudą, na wiosnę chcę go wyjąć ze stodoły i dokładnie wymyć, a więc i pooglądam dokładnie jego stan. W stodole z racji braku miejsca jest to niemożliwe.
Z racji braku doświadczenia, będę miał do kolegów wiele pytań o każdą pierdołę, mam nadzieję że mi pomożecie Smile

Posiadam także Tarpana 239D Smile



W sprawie motocykla chciałbym zapytać, jakie oznaczenie ma mój motocykl ? Smile T2?

Pozdrawiam.


Ostatnio zmieniony przez monterr07 dnia Czw Kwi 18, 2013 21:04, w całości zmieniany 2 razy

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 03, 2013 21:24    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

toni175
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 349
Skąd: starachowice

Na moje oko Pannonia T2, TLD byla do roku 1960 i miala inne puszki boczne. Dla mnie jest to podstodolniaczek pierwsza klasa. rok produkcji raczej wcześniejszy niż 66, obstawiam 62 bo jak narazie tylko z tego roku Pannonie T2 spotykałem.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 03, 2013 21:31    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

monterr07
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 21
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 17
Skąd: Sulejów

Wzoruję się tym czego się dowiedziałem na innym forum Smile Dowód rejestracyjny podaje tylko "typ: 250" (wiem, że dowody to żadne "dowody" Laughing ) Jest za to podany numer podwozia rozpoczynający się od T22/..... i jest taki sam jak numer silnika. Co do roku produkcji to faktycznie jeszcze muszę spojrzeć, najlepiej obejrzeć tabliczkę znamionową motocykla Smile

Ale silnik to jest wersja z prądnicą, tak?


Ostatnio zmieniony przez monterr07 dnia Czw Sty 03, 2013 21:33, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 03, 2013 22:02    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

toni175
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 349
Skąd: starachowice

Już po T22 mozna rozszyfrowac że model to T2 z 62 roku... dalsze numery to miesiąc produkcji i nr seryjny.
T2 i tld to modele z prądnicą. Są rzadziej spotykane niż modele z iskrownikiem więc staraj się zachować motocykl zgodnie ze specyfikacją modelową.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 03, 2013 22:07    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

monterr07
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 21
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 17
Skąd: Sulejów

Tak, tak - innej opcji nie biorę pod uwagę. Ma być oryginał, taki jak dziadek kupował Smile Na wiosnę chcę przewieźć Pannonię i silnik ze stodoły, do suchego garażu, mieszkam 10 km od wsi gdzie motor stoi, więc sam silnik na razie wezmę do siebie i zobaczę co się da z tym zrobić - pewnie będę miał do pomocy męża kuzynki, ale dużo zależy od jego możliwości czasowych Wink Co do motocykla, nie planuję malowania, tylko polerka i poprawa szparunków, bo wydaje mi się, że pod warstwą kurzu jest piękny lakier. Chromy chyba też nie są w tragicznym stanie, czy mają koledzy jakieś wypróbowane sposoby renowacji chromowanych elementów w domowych warunkach?

Jako ciekawostkę dodam, że Dziadek kupił Pannę za 19.000 zł w Sklepie Elektrotechnicznym G.S. Sulejów Smile Tata wspominał, że przed Pannonią dziadek miał SHLkę, a brat dziadka - Junaka Smile


Ostatnio zmieniony przez monterr07 dnia Czw Sty 03, 2013 22:09, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 03, 2013 22:47    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

michals
Motórzysta
Motórzysta



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 165

Piękna sztuka!!, Tarpanik też fajny.
Motocykl wymyj wyczyść, i lakier wypoleruj, niepolecam ponownego lakierowania, w takich egzemplarzach szkoda psuć fabryczny lakier.
Chromy jak nie są mocno zniszczone to polecam pastę do polerowania taka zielona twarda, i polerkę elektryczną może być gruby okrągły filc założony do szlifierki stołowej, elementy tak polerowane naprawdę dostają świeżości, odczyściłem tak tłumik i inne elementy które przedtem wyglądały bardzo słabo a teraz rewelacja.
Wiadomo najładniejszy jest nowy chrom ale to kilka tysięcy na całą Pannonie.

Silnik najlepiej zrobić ten co masz, obejżyj kartery czy nie są połamane itp, wał daj do regeneracji koniecznie, cylinder do szlifu + nadwymiarowy tłok i pierścienie, wałki i tryby - oceń zużycie, jak rdza nie jest głęboka to można to wyczyścić przy odrobinie cierpliwości, widomo łożyska, uszczelniacze, uszczelki wszystko nowe.
Rozumiem że nimasz doświadczenia - sam tego niezrobisz, jak masz jakiegoś dobrego znajomego co składał kiedyś silniki motocyklowe to ok, jak nie to zleć do warsztatu - najlepiej jakiegoś specjalizującego się w zabytkach, możliwe że ktoś z forum by ci to zrobił. Bron boże nie dawaj tego silnika do warsztatu ze skuterami itp. oni nie maja pojęcia o takiej robocie.

Jak kupisz inny silnik używany, nieremontowany to też na nim niepojeździsz za długo, kase wydasz - bezsensu.
Jeżeli te kartery są dobre to zrób sobie oryginalny silnik od podstaw - posłuży bardzo długo a do tego będzie miał numery jak fabryka dała.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 06:34    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

Motocykl,jak na stodolniaka wręcz idealny.Na wiosnę wyczyść,wypoleruj,i będzie gitara Wink .
Co do silnika,to w pełni zgadzam się z kolegą michals-postaraj się wyremontować twój oryginalny silniczek,albo chociaż uratuj twoje kartery z oryg.numerami.
Ps-Tarpanik też niczego sobie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 10:07    Temat postu: .
   

marjew131
Motórzysta
Motórzysta


Wiek: 98
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 180
Skąd: Tarnów Brzesko

Ładna maszyna w dodatku taka jak moja. Nie ma nas wielu posiadaczy prądnicowych maszyn. Sami "magneciarze"Very Happy
http://www.forum.hoffman.auto.pl/topics3/pannonia-t2tlbmarjew131marcin1962maj-vt1382.htm


Ostatnio zmieniony przez marjew131 dnia Pią Sty 04, 2013 11:15, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 11:42    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

blackjack
Motórzysta
Motórzysta


Wiek: 49
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 141
Skąd: jaworzno

Wspaniała historia . Będe Cię wspierał z całych sił , jednak przestrzegam przed zbytnim pośpiechem . Jak zdążysz zrobić sobie prezent na 18-tkę , to uznam to za sukces . Pozdrawiam
P.S Tym pięknym Tarpanem to chyba nie jeździsz !?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 13:25    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

monterr07
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 21
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 17
Skąd: Sulejów

Dziękuję za zainteresowanie Smile

Pannonia ma numer podwozia T22/100514, czyli wg. wytycznych kolegi toni175 to jest model z października 62 o numerze seryjnym 514? Wczesna chyba Wink

michals dzięki za porady, na pewno się przydadzą Smile Z uszczelkami, uszczelniaczami i łożyskami nie powinno być problemów z zakupem? Na allegro dostanę te części ? Smile Przeglądając allegro wpadły mi w oczy także linki i nowe instalacje elektryczne, te rzeczy też chyba warto wymienić?

blackjack jeżeli zabiorę się w tym roku za motocykl i nic mi nie przeszkodzi to na 18tkę na pewno będę już jeździł Smile Mam nadzieję że już nawet wcześniej będę mógł się uczyć jeździć Very Happy A co do Tarpana, oczywiście, że nie jeżdzę Smile Do tej pory dwa razy miałem okazję poprowadzić go polną drogą pod czujnym okiem doświadczonego kierowcy Wink

Cieszy mnie też fakt, że posiadam instrukcję obsługi, dowód rejestracyjny (nieobcięty, jedynie wpis mazakiem "Wycofany z ruchu na 3 lata 25.10.1976) rachunek zakupu, oraz wniosek o rejestrację Wink Jest też jakieś pismo dziadka, że numery ramy i silnika zgadzają się z tymi w dokumentach.
Jeżeli moja Pannonia faktycznie jest z 62 roku, to możliwe że czekała 4,5 roku na właściciela?


Ostatnio zmieniony przez monterr07 dnia Pią Sty 04, 2013 13:39, w całości zmieniany 2 razy

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Sty 04, 2013 22:59    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

michals
Motórzysta
Motórzysta



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 165

Łożyska i uszczelniacze (siemeringi, o-ringi) dostaniesz w każdym sklepie z łożyskami -łożyska polecam FŁT, FAG, SKF byle nie chińskie, uszczelniacze mogą być polskie, nie pamietam nazwy producenta.

Uszczelki do silnika kupisz na allegro, lub na motobazarze w Łodzi - cena za komplet na silnik ok 100zł, ale naprawdę dobra jakość, jak znajdę to dam namiary na producenta.

Instalacje jak masz zniszczoną to też warto zmienić na nową, te z allegro są dobre sprawdzone przezemnie na CZ 175 oraz na MZ ES250.

Linki też zmień, chyba że oryginalne są w bdb. stanie w co wątpie.

Generalnie wszystkie elementy gumowe warto zmienić na nowe.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 13:02    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

monterr07
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 21
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 17
Skąd: Sulejów

W takim razie zaczynam zbierać pieniążki na remont Smile

http://allegro.pl/komplet-sruby-nierdzewne-pannonia-t5-i2916704635.html Czy warto kupić ten zestaw ? Smile


Ostatnio zmieniony przez monterr07 dnia Nie Sty 06, 2013 13:58, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 16:04    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

sleeper
Osiedlowy kamikadze
Osiedlowy kamikadze


Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 41
Skąd: łódź

jak dla mnie nie warto, taniej sam skompletujesz jeżeli nie masz oryginalnych śrub.
_________________
...jak czytać to ze zrozumieniem...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Sty 06, 2013 20:53    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

michals
Motórzysta
Motórzysta



Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 165

jak masz blisko sklep ze sróbami i handlują tam nierdzewką to ok, ale jak masz jeździć, szukać, czy kupować wuysyłkowo ale osobno to chyba lepiej kupić komplet, mimo że nie jest tanio.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Sty 07, 2013 06:23    Temat postu: Re: Pannonia T2 1962
   

rafał1972
Easy rider
Easy rider


Wiek: 46
Dołączył: 13 Paź 2010
Posty: 365

Dokładnie tak.Jak masz się pier..olić z zamawianiem poszczególnych sztuk,to chyba warto jest zakupić ten komplecik.Z początku myślałem,że gość od tych śrubek to typowy,kolejny naciągacz na kasę z "Alledrogo",ale na aukcji widać że kolo jest kumaty i nawet zadał sobie trud posegregowania śrub do poszczególnych elementów.Jak dla mnie "łapka w górę"

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Pannonia T2 1962
 Strona 1 z 3
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal