Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Pannonia TLF de Luxe 1960
Cześci do zabytków
  Obecny czas to Sro Wrz 23, 2020 01:26 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Wto Gru 18, 2018 00:41    Temat postu: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

maccc
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 27
Dołączył: 29 Lis 2018
Posty: 2

Witajcie,
Nazywam się Maciek i jestem z Rzeszowa
Od dawna wyczytuje forum aż w końcu nadszedł czas żeby ruszyć z renowacją mojego motocykla. Jakoś w 2016 będąc jeszcze studentem nabyłem dwa motocykle Iża Planete i Pannonie za 3k bez papierów. Po doświadczeniach z Dnieprem wiem ile to kosztuje i ile pracy trzeba włożyć. Obecnie pracuje a teraz mam urlop do końca roku w związki z czym postanowiłem rozpocząć remont. Założenie jest takie aby do czerwca/lipca się udało odpalić motocykl odnowiony i możliwe jak najbardziej orginalny(no prawie).
Póki co chce wszystko zdemontować, naprawić blacharke, wysłać do galwanizerni co trzeba i wyremontować silnik. Malowanie karoserii dopiero na wiosnę jak się zrobi ciepło nie mam pomieszczenia gdzie mógłbym to zrobić teraz. Ale znając życie akurat na wiosnę może zdążę. Chce jak najwięcej zrobic sam, a mam troche narzędzi i urządzeń, także piaskowanie, spawanie malowanie będę starał się robić sam.
Dane tak jak w tytule. Tutaj fota zaraz po zakupie:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/aa0c9986697054b9
Moto wydaje się być dosyć orginalne, jedynie co mnie martwi to dziwny licznik prawdopodobnie jakiś podmieniany i zamocowany na jakiejś dziwnej blasze. Pytanie czy orginał wejdzie tam bez problemu
https://www.fotosik.pl/zdjecie/7119a340cc12f164
Tutaj ogólny widok jescze maszyny :
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/083f612753883393
(Nie wiem dlaczego do góry nogami na kompie jest ok Razz )
https://www.fotosik.pl/zdjecie/e5d8501394b926dc
I mam problem z silnikiem. Nie kręci, w sensie że wał jest zblokowany na amen. Ani magnetem nie da rady ani kopnikiem prawdopodobnie zatarty?
Jak odkręciłem wydechy to nie wyglądało to najgorzej przez ten otwór ale zobaczymy dalej
https://www.fotosik.pl/zdjecie/59d493893a87b88c
Z minusów jeszcze to troche wyłamane żeberka na cylindrze Sad
I generalnie zasyfiony, nie zadbany i robiony przez Januszy aby sprzedać, zamiast zostawić jak było. Być może oni uszkodzili silnik.
Na bieżąco będę wrzucał postępy i prosił o rady.
Pozdrawiam
//Cholera nie wiem jak foty wrzucać//

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 18, 2018 13:39    Temat postu: Re: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

Zembron
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 37
Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 328
Skąd: Olawa/Bruchsal

Hej. Fajna baza do remontu.
Co do licznika - zeby wlozyc oryginalny musisz wyrzucic ten rometowski razem z ta blacha.
Motocykl pieknie nie wyglada, ale wyglada na kompletny i to jest bardzo wazne.
Silnik w proch i tak musiz rozlozyc wiec sie szybko przekonasz dlaczego nie kreci.
No i wywal tego skasztanialego pegaza Rolling Eyes
_________________
Najwieksza przeszkoda w podrozy jest tesknota za domem.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wto Gru 18, 2018 21:52    Temat postu: Re: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

towot
Dawca organów
Dawca organów



Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 345
Skąd: mazowieckie

To nie jest licznik Rometowski, gdyż jest wyskalowany do 120 km/h, a więc chyba WSK B1, ale musisz to dokładnie sprawdzić, bo nie jestem pewien.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Gru 21, 2018 22:53    Temat postu: Re: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

maccc
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 27
Dołączył: 29 Lis 2018
Posty: 2

A więc motocykl w zasadzie rozebrany pozostało oddzielić przednie zawieszenie od ramy.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/UQ~hXdg0DD~4WzJyncggOAnRNtZq~l
W porównaniu do ruska idzie tu to o niebo sprawniej, raz ze względu na mniejszą ilość części i skomplikowanie, a dwa na pasowania i materiały. W rusku większość śrub od karoserii się ukręcała...
W każdym bądź razie póki co to będe zabierał sie za silnik. Wał ma luz osiowy rzedu koło 1.5 mm, o tyle chodzi na jak ciągne za magneto, źle to wygląda. Zobaczymy jak rozbiorę a już się boję, oprócz tego wielowypusty na kopniku i wałku zmiany biegów zjechane, nie nadają sie do niczego, zresztą w kopniku i dzwigni tak samo... musiało być mega katowane.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/JBGLjiYujz2BmIlQMOSp9N7lKrYgsO
Zanim silnik chce też równolegle działać z wydechami i karoserią w sensie wyprowadzenie wgnieceń. Kupiłem sobie młotek bezwładnościowy PDR z tymi grzybkami i klejem ale póki co to sie odrywa i nic z tego.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/tPLzNNYqCDnj54G9JtbWxTc9KoKYvw
Chyba coś robię źle, będę działał dalej na tym polu, jak nie to pozostanie opcja podspawania trzpeni metalowych i wtedy uderzanie młotkiem co sądzicie o tej metodzie? wady to lokalne przegranie blachy --->korozja ale chyba inaczej się nieda tego zrobić. Chcę to chociaż trochę wyprowadzić a potem nie szpachlować lecz wypełnić poprzez cynowanie. O ile z bakiem sie uporam o tyle mam obawy odnośnie wydechu. Pogięte są fest a chcę jednak żeby pozostało orginalne. Po pierwsze nie wiem czy cynowanie zda egzamin na temperatury kolanek i tłumików, w grę wchodzi jeszcze zalewanie mosiądzem, a małe ubytki poprzez lutospawanie(drut CuSi taki miedziowy).
Pytanie czy da rade potem bez problemu galwanizować, ktoś wie ?
https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/9bq19TQDDLMPK1vMAcj4u3KsZ5is4v
Same galwanizernie to też jakieś nieporozumienie 1dm2 30-50zł sporo ale 3 warstwowe jak należy. Będę rozsyłal maile z zapytaniem, tyle krzykneli w Miejscu Piastowym. Oprócz tego rozważam narazie jescze ZM Tarnów, oraz M.D Krzemieniewo. Na dniach pomierze sobie wszystko i powyliczam powiechrznie a także fotki porobie zeby mi to wycenili dokładnie. Polecacie jescze jakieś galwanizernie? Jeżeli koszty bedą mega to rozważe najwyżej kupno od hartmana jakie o nich zdania ? Chromy nie obłażą ?
Co do braków to narazie:
-Licznik,
-Gaźnik,
-Dzwignia ssania?!?! Tu nie jestem pewien czy powinna być ?


Ostatnio zmieniony przez maccc dnia Sob Gru 22, 2018 00:36, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Gru 22, 2018 18:34    Temat postu: Re: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

Ruszi
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 29
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 274
Skąd: Lublin

Dzwignia ssania powinna byc. Co do wydechow to nie wiem czy warto byc az takim upartym. Ja bym wolal kupic z Wegier dzisiejsze wyroby. Bo te od hartmanna strasznie zle brzmia. Cenowo duzo nie dolozysz.
Sprobuj jeszcze zapytac z chromami w Warszawie (Robert Kolodziejczyk). Mozesz dac temu gosciowi elementy nieskomplikowane i wypukle - np ramka lampy przedniej. Robi dosc szybko i dosc tanio. Jakosc ok. Ale jak masz dziwne ksztalty albo wklesle on ich dobrze nie obrobi

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Gru 22, 2018 22:21    Temat postu: Re: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

Blacharczyk1
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 33
Dołączył: 02 Lis 2017
Posty: 7
Skąd: Gniezno

Witam metoda pdr sprawdza się głównie na oryginalnym lakierze, na chromie i rdzy nie trzyma. Na tłumikach najlepiej sprawdzi się spotter blacharski. Powodzenia w remoncie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Gru 24, 2018 12:39    Temat postu: Re: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

Calcist
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 32
Dołączył: 07 Gru 2018
Posty: 5

Fajny motocykl, gratuluję właścicielowi oby długo się spisywał.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Gru 27, 2018 11:19    Temat postu: Re: Pannonia TLF de Luxe 1960
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 38
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 285
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Powitać kolegę z Rzeszowa
Może sie kiedyś spykniemy na drodze badz na pogaduchy

Na fotosiku kopiujesz adres url i wklejasz
_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Czw Gru 27, 2018 11:21, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:   
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Pannonia TLF de Luxe 1960
 Strona 1 z 1
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal