Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
Cześci do zabytków
 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 Obecny czas to Czw Sie 16, 2018 09:09 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Wto Mar 21, 2017 12:09    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

składanie w wolnych chwilach .
poniedziałek

Instalacja odbudowana i zamontowana


wtorek

_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Wto Mar 21, 2017 12:10, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Mar 25, 2017 12:26    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań

Te dywaniki pod maszynami są zawsze najlepsze Smile.
Ale najważniejsze, że do przodu...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Kwi 01, 2017 19:19    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

cos podłożyć trzeba ,bo szkoda lakieru Very Happy
składania ciąg dalszy troszke się namęczyłem z tylnym kołem ale klin już siedzi na swoim miejscu


Silnik wmontowany w ramę (tym razem bez cylindra .bo w całości ciężko wsadzić bez zarysowań)


Suszenie szparunków na słoneczku

miał być czerwony kolor a wyszedł czarny Crying or Very sad
Czekam obecnie na dotoczenie tulejek do amortyzatorów przód i składam całość . Coś mój tokarz sie strasznie opóźnia a sezon prawie tuż tuż
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Kwi 01, 2017 21:13    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Zembron
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 35
Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 284
Skąd: Olawa/Bruchsal

Jak juz zdecydowales sie na nieoryginalny korek paliwa, to zaloz od jawy. Ladniej przykrywa wlew. Ten co ty masz, mam i ja...oddam za piwo.
_________________
Najwieksza przeszkoda w podrozy jest tesknota za domem.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Kwi 02, 2017 09:04    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Orginał mam czarny ale ten tak jakoś się ładniej prezentuje
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Kwi 27, 2017 20:35    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

I stoi już na kołach składania ciąg dalszy




Gąbka siedzenia od Junca w drodze
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Kwi 27, 2017 20:47    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań

Ale ładna...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Kwi 27, 2017 23:43    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Zembron
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 35
Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 284
Skąd: Olawa/Bruchsal

Kur*a... bedzie ladniejsza od mojej.
Tak swoja droga, bebny hamulcowe od T5 przy tych z TL wygladaja jak zabawkowe. Te sa super!
_________________
Najwieksza przeszkoda w podrozy jest tesknota za domem.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Kwi 28, 2017 07:23    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Ruszi
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 27
Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 235
Skąd: Lublin

to fakt. ciekaw jestem jak duży ma to wpływ na skuteczność hamowania. bo teoretycznie im większy bęben tym większa powierzchnia tarcia a tym samym 'siła rażenia' hamulców

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Kwi 28, 2017 14:34    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Co do hamulców to mam problem z okładzinami w tylnym kole szczęki nie mieszczą sie w bębnie z deklem
Wie może ktos jaka jest wysokość okładziny
Po zamontowaniu szczęk okładziny maja taka średnice jak zewnętrzny wymiar dekla - przecież tak nie może być musi być równe z przetłoczeniem na wewnętrznej stronie dekla ok 2mm mniej
O dziwo przód wskoczył idealnie tak mam mały problem z tyłem
Okładziny i szczęki takie same- rozpierak inny czy wałek o mniejszej średnicy
Moja okładzina ma wysokośc 4mm
tak jest

a tak powinno być


Tajemnica tkwi w przednim kole dlaczego wszystko spasowało ok ?
_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Pią Kwi 28, 2017 16:55, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Maj 01, 2017 19:02    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Mamy winowajcę całego zamieszania


górna szczęka tył a dolna przód - dlaczego taka różnica ? nie wiadomo szczęki nadwymiarowe czy co ?
Nic dziwnego że nie weszło
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Maj 04, 2017 07:37    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Stara elektrownia ze zmodyfikowaną cewką od komara - dla potomnych działała jeździła i paliła.
Trzeba tylko zamontować podstawki by podnieść cewkę ( to tak gdyby zabrakło oryginalnych cewek zapłonowych .
Kilkanaście lat temu trzeba było sobie jakoś radzić jak się chciało pojeździć na motorze. Gdzie w sklepach na słowo Pannonia padało pytanie - a co to jest?
a dziś jedno kliknięcie w internecie i jest to co chcemy )

_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Czw Maj 04, 2017 07:40, w całości zmieniany 2 razy

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Maj 04, 2017 14:39    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Zembron
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 35
Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 284
Skąd: Olawa/Bruchsal

Ja na wszelkie W mam jeszcze dwa kompletne zaplony z cewkami w kacie w garazu Cool
_________________
Najwieksza przeszkoda w podrozy jest tesknota za domem.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Maj 31, 2017 07:27    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 277
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Pierwsze odpały regulacje i jazdy próbne
Gęba się cieszy od ucha do ucha

_________________
Darek

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
 Strona 7 z 7
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal