Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
Cześci do zabytków
 Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny Obecny czas to Pią Kwi 20, 2018 17:20 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Pon Lut 02, 2015 18:51    Temat postu: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn




_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Nie Mar 29, 2015 13:57, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Mar 19, 2015 21:38    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

silnik gotowy









Rama i elementy zapodkładowane,przód zrobiony toczone nowe prowadnice nowe tulejki uszczelniacze , półki wypolerowane, instalacja elektryczna odbudowana jeszcze troche czasu i bedzie gotowa
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Mar 19, 2015 22:34    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań

Silnik wygląda bardzo smakowicie. Namawiałbym Cię, żebyś zadał sobie troche trudu i wypolerował tę klapkę na lewej kapie i dekiel wskaźnika biegów i wypolerował lub pochromował śruby - na zachętę mogę sprezentować Ci dwie pochromowane śruby do mocowania prawej kapy. I trzymam kciuki za szczęśliwy finał.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Mar 20, 2015 21:21    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

miałem polerować paski (przetłoczenia ) na deklach ale podoba mi sie tak jak jest. Dekielek górny też ładnie wyglada wypolerowany - zastanowie sie
Z chromem na razie nie poszaleje bo mega kasa.

Marcello dzieki za łączniki wydechów doszły Very Happy
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Mar 21, 2015 01:00    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań

To się cieszę. Dałem Ci śrubki z nierdzewki i to może być niezła alternatywa do chromowania. Już same śruby z nierdzewki są ładniejsze i pewniejsze niż stare często skorodowane. Ale jak zadasz sobie trochę trudu to możesz je wypolerować i wtedy wyglądają naprawdę kozacko.

Moja procedura jest następująca:
1. W przypadku dużych śrub zaczynałem takim grubszym pilnikiem, żeby zjechać te napisy tak z większego ale żeby nie zahaczyć o płaszczyznę śruby
2. Drobniejszym pilnikiem jechałem od czoła do uzyskania równej płaskiej powierzchni i od razu wszystkie boczne ścianki delikatnie do zniknięcia tych wrąbków od wytłaczania
3. Owijałem pilnik papierem 300 i to samo tak żeby zniknęły rysy po pilniku
( najlepiej kilka ruchów wzdłuż a później pod kątem prostym tak by zobaczyć czy coś nie prześwituje)
4. To samo kolejno papier 600 i 2000, delikatnie zazwyczaj wystarcza kilka pociągnięć
5. To już prosta droga - polerka i pasta polerska w kostce z Castoramy(najpierw brązowa później błękitna).
Oczywiście można by to sobie ułatwić jakąś precyzyjna szlifierką, ale trzeba uważać, żeby nie załamać krawędzi.
Jest to upierdliwe ale efekt jest doskonały. W ten sposób wypolerowałem wszystkie widoczne śruby i zajęło mi to po 1-2 godzinki dziennie może przez 1,5 - 2 tygodnie.

A nierdzewkę - nawet pojedyncze śrubki dostaniesz np.:
1. TUTAJ
albo
2. TUTAJ
Myślę, że komplet na Pannonię nie powinien przekroczyć 50 zł
Śruby mocowania sprężyn to polerowana nierdzewka a śruby mocujące kierownicę są chromowane i na zdjęciu trudno zobaczyć różnicę, w świetle chrom jest bardziej srebrny a nierdzewka taka kobaltowa - ale różnica jest na poziomie odcienia albo dwóch, czego 90% ludzi nawet nie zauważy Smile


Ostatnio zmieniony przez Marcello dnia Sob Mar 21, 2015 01:31, w całości zmieniany 4 razy

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Mar 22, 2015 15:21    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

tak oglądając Twoje prace z Pannonią zastanawiałem sie skąd masz tyle czasu wolnego aby doprowadzać motor do takiej perfekcji, bo mi go ciągle brak i zawsze musze kombinować aby znależć chwile sam na sam z motorem.
A tu masz czytam Twoją historie "eksportową"i wszystkiego sie dowiedziałem.
W dobrym czasie ukończyłeś motor teraz czas poświecisz córce, tylko na drugie imie nie dawaj czasem Pannonia Very Happy (żarcik)

Moja druga pannonia była strasznie skatowana przez swojego poprzedniego właściciela,posłużyła mi jako dawca do pierwszej panny kilka elementów sobie pożyczyłem. Teraz chcac ja odbudować musze najpierw skompletować to co mi brakuje choć widzę ze nie jest to wcale tanie , bo za wydane pieniadze na skompletowanie mogłem kupic inna w czesciach w podobnych pieniądzach. Teraz jestem na etapie składania elementy pomalowane jeszcze tylko paseczki na elementach i montaż do kupy.Motor chłonie pieniądze jak skarbonka bez dna a końca jeszcze nie widać .
_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Nie Mar 22, 2015 15:30, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Mar 25, 2015 16:18    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań

Smile na drugie dostała Helena po babci Smile

A co do czasu - to wcale nie jest tak różowo, bo jestem dosyć zajętym człowiekiem - klucz do sukcesu to regularność - nawet 10 minut ale codziennie. Mam ten komfort, że garaż mam w domu, więc gdy zaczyna się "M jak miłość" to ja buch do garażu - w tym czasie nikt w domu nie zauważy Twojej nieobecności Smile, i dużo planowania, żeby równolegle działo się kilka rzeczy, jak oddałem klamoty do chromowania to w tym czasie zajmowałem się polerowaniem aluminium czy coś w silniku. Żeby jedna robot mi nie blokowała drugiej.

No przy bardzo zniszczonych częściej zawsze się zastanawiam co jest więcej warte - moja praca czy kupienie nowego (ew. w lepszym stanie) elementu. A wartość swojej pracy łatwo obliczyć - ile zarabiasz / ilość godzin pracy - rachunek jest prosty czy zostać dłużej w robocie i zarobić ileś tam czy wziąć pilnik w łapy i wypiłować tę kwotę Smile.

No i ostatnia sprawa jeśli robisz motocykl dla siebie to liczenie pieniędzy jest bez sensu bo to nie ma prawa się opłacać Smile nawet nie doliczając swojej pracy. Poza tym ja ma takie podejście trochę filozoficzne Smile. To jest moje hobby i lubię to robić i sama ta robota sprawia mi przyjemność, nie koncentruję się na tym kiedy i jak skończę - tylko dłubię i nagle nie niepostrzeżenie pewnego dnia jestem na końcu i wtedy wpadam w popłoch - CO JA DALEJ BĘDĘ ROBIŁ. Dlatego już kupiłem Csepelka, żebym miał zapewniony front robót Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Mar 28, 2015 21:10    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Malowanko elementów
[url]



[/url]

pomalutku składanie wszystkiego w całość. POTRZEBUJE KUPIĆ STOPKE,WAŁEK I ELEMENT MOCUJACY Linke hamulca nożnego
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Mar 28, 2015 22:57    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań



Chodzi Ci o element 28 z tego rysunku? Bo to mam.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Mar 29, 2015 10:08    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

marjew131
Motórzysta
Motórzysta


Wiek: 98
Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 180
Skąd: Tarnów Brzesko

tlf250 sam lakierujesz? co to jest akryl? szparunki przykryjesz bezbarwnym czy zostawisz?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Mar 29, 2015 13:08    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Marcello potrzebuje 28 ,26,25 do starego modelu ile cenisz za 28?

Elementy sam lakierowałem akrylem, szparunki już zrobiłem. Bezbarwnym mam plan pociągnąć wszystko jak motor bedzie już kompletny złożony,lecz bez bezbarwnego też sie teraz ładnie prezentuje.



lekko odnowiona lampa

kiera

_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Nie Mar 29, 2015 14:06, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Mar 29, 2015 16:36    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań

Bardzo ładna robota.
To oczywiście moje zdanie, które potraktuj tak luźno. Uważam, że lepiej te motocykle prezentują się bez bezbarwnego lakieru bo bardziej przypominają oryginały. Obecne lakiery i tak są 100 razy ładniejsze niż w latach 60.
Czy jednak mogę zrobić Ci prezent i wysłać Ci chociaż śrubki do lampy tylnej z polerowanej nierdzewki.

I jeszcze pytanie jak doprowadziłeś klosz lampy do takiego stanu?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Mar 29, 2015 18:04    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

Ze śrubkami się wstrzymaj to wyślesz mi razem z odblaskiem, masz jeszcze napęd linki do sprzedania czy juz poszedł w Polskę
Co do klosza to papier wodny 2000 na mokro i delikatnie szlifujesz , suszysz pasta tempo szmatka miękka i polerka. Odmładza klosz o kilkanaście lat
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Mar 29, 2015 19:10    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 727
Skąd: Poznań

Ok. Napęd czeka na Ciebie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Maj 17, 2015 10:34    Temat postu: Re: Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 270
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

I tak małymi kroczkami śrubka do śrubki część do części po 13 latach rozebrana w drobny mak i zapomniana. Moje pierwsze zdjęcia w końcu przypominające zarysy motocykla.
Wczoraj zakładałem instalacje jeszcze kilka podłączeń i pierwsze błyski świateł Very Happy

.

Jeszcze muszę dokonać przymiarki lampy tył ,bo otwory coś nie grają.
Poskładać brakujące elementy i ...
_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Nie Maj 17, 2015 10:38, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Moja Pannonia » Skradziona Pannonia 1964TLF r i nowa w remoncie 1956TLT
 Strona 1 z 7
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal