Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Pomoc techniczna » Po szlifie cylindra nie pali
Cześci do zabytków
 Idź do strony Poprzedni  1, 2 Obecny czas to Pon Lis 19, 2018 10:46 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Nie Wrz 03, 2017 08:20    Temat postu: Re: Po szlifie cylindra nie pali
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 282
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

widzę ,że humor kolegom dopisuje
Very Happy
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Wrz 03, 2017 11:29    Temat postu: Re: Po szlifie cylindra nie pali
   

Zembron
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 35
Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 292
Skąd: Olawa/Bruchsal

A czy aby napewno wykonales badanie poprawnie? W konstrukcjach gaznikowych sprawdzanie kompresji wykonuje sie na maksymalnie podniesionej przepustnicy.
_________________
Najwieksza przeszkoda w podrozy jest tesknota za domem.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Wrz 03, 2017 17:47    Temat postu: Re: Po szlifie cylindra nie pali
   

Marian
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 59
Dołączył: 20 Sie 2017
Posty: 6

TLOK JEST NOWY. Gosc zrobil moim zdaniem za duzy luz , bo mu sie skarzylem ze sie poprzednio zatarl. Przypuszczalnie przedawkowal.
W przyszlym tygodniu zdemontuje wszystko i pomierze dokladnie.
Wtedy wyjdzie prawda na jaw. Typuje na nadmierny luz i juz widze jak zamawiam nowy tlok i bawie sie ze szlifem. Tym razem chyba sam z kolegom. Bo co prawda jedzie,ale czy to wszystko? Jak sie bawic to konkretnie. Czy nie tak ?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Wrz 03, 2017 18:43    Temat postu: Re: Po szlifie cylindra nie pali
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 282
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

a jakie tłoki zakładasz skoro poprzedni się zatarł .
Wymiar tłoka znasz - zdejm głowice zmierz cylinder i bedziesz wiedział ile masz luzu
Zrobił ci wiekszy luz na twoją prośbę . Podczas rozmowy z gościem który wykonuje szlify wywnioskowałem że daje wieksze luzy by nie było reklamacji,bo tłoki tanie są z kiepskiego aluminium i nie trzymają wymiarów .Pod wpływem temperatury puchną i sie przycierają

Miałem tak na tłoku z almotu - nie polecam ciężki( nie trzyma wagi orginału), słabe ak alu i puchną przy wzroście temp.
Podczas jazdy łapało kilka razy tłoka ale po ostygnięciu wróciło wszystko do normy

Ja znów prosiłem by mi zrobił szlif na ciasno jak do tej pory odpukać wszystko ok .
_________________
Darek


Ostatnio zmieniony przez tlf250 dnia Nie Wrz 03, 2017 18:54, w całości zmieniany 2 razy

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Wrz 03, 2017 23:30    Temat postu: Re: Po szlifie cylindra nie pali
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Pannonia ma tendencję do "łapania" tłoka.
Materiał i precyzja wykonania tłoka ma decydujące znaczenie, szlifierze tez mają swoje triki - np. w Poznaniu jest Marek Mostowy, który przerabiał mi kiedyś tłok od Etz 250 i nie miałem z nim większych problemów.

Cytat:
juz widze jak zamawiam nowy tlok i bawie sie ze szlifem.


Sam chcesz zrobić szlif?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Wrz 10, 2017 15:36    Temat postu: Re: Po szlifie cylindra nie pali
   

Marian
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 59
Dołączył: 20 Sie 2017
Posty: 6

Panowie
znowu go lekko zatarlem. Po przejechaniu 15 km zgasl ale znowu zapalil z dzwoniacym odglosem. Ta jak pare sekund przed zgasnieciem.
Rozebralem cylinder i przemierzylem. Gora 69,54 a dol 69,56. Czy tak moze zostac czy musze podglaskac aby bylo dokladnie to samo?
Poza tym tlok mial na gorze grubom warstwe czarnego nagaru. Po 15 km to moim zdaniem nie normalne. Pod tlokiem w komorze korbowodu jest mokro - oleista maz.
Czy mozliwe aby przedostawal sie olej ze skrzyni biegow i to on naprodukowal ten nagar i dlatego tez to niskie sprezanie 4,5 atm?
Jak wyglonda pod tlokiem w idealnej sytulacji? Nie jest tam sucho,bo spaliny zasadniczo wszystko wydmuchujom?

Pozdrawiam i licze na Waszom pomoc.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Wrz 10, 2017 17:19    Temat postu: Re: Po szlifie cylindra nie pali
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Po 15 km tłok powinien być czysty. Nagar to głównie spalony olej - albo z mieszanki albo z innego źródła. Jak dmucha Ci do korpusu silnika to odkręć korek koło wskaźnika biegów i zatkaj palcem - zobaczysz czy masz przedmuch.

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony Poprzedni  1, 2
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Pomoc techniczna » Po szlifie cylindra nie pali
 Strona 2 z 2
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     - recenzje anime Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal