Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
Cześci do zabytków
 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 Obecny czas to Nie Lis 18, 2018 09:25 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Pią Mar 31, 2017 12:59    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Dopieszczam ostatnie szczegóły. W zasadzie została mi instalacja elektryczna. Mam współczesną węgierską ale postanowiłem zrobić w starym stylu w oplocie bawełnianym. Później tylko wkręcić święcę, ustawić zapłon i w drogę Smile. Ale chyba trochę to zajmie bo teraz cały wysiłek idzie w M72 Smile


TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Mar 31, 2017 13:10    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

PatiEK
Osiedlowy kamikadze
Osiedlowy kamikadze


Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2016
Posty: 26
Skąd: Warszawa

To czemu ostatni wpis w M72 jest z listopada? Wink
Csepel bardzo ładny, ale lud domaga się zdjęć M72 Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Mar 31, 2017 13:46    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

he he he

Bo M72 rozwala mnie logistycznie Smile i kosztowo!
Przepycham teraz takie duperele, że nie ma co fotografować, ale za kilka dni będzie niespodzianka dla ludu Smile!
Odbieram chromy...


Ostatnio zmieniony przez Marcello dnia Pią Mar 31, 2017 13:50, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Mar 31, 2017 18:58    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

towot
Dawca organów
Dawca organów



Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 313
Skąd: mazowieckie

A czy Csepel będzie ujeżdżany, czy też tylko ma cieszyć oko?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sob Kwi 01, 2017 20:58    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Csepel ma być lotny Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Lip 23, 2017 22:29    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań


TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Lip 24, 2017 20:36    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

towot
Dawca organów
Dawca organów



Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 313
Skąd: mazowieckie

Więcej zdjęć poprosimy. Był już odpał?

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Lip 24, 2017 22:15    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań





Niestety w tej chwili jestem zaangażowany w wiele różnych spraw i gdyby nie to, że musiałem dopompować powietrze w kołach to bym nawet nie zrobił tych fotek. Ale w zasadzie brakuje filtra paliwa, dokręcenia kilku śrubek i by można palić. Cały wolny czas poświęcam na eMki i powoli mi się to zaczyna układać w jakąś sensowną całość.

A teraz historia z życia wzięte Smile...
Miałem dwa zbiorniki do M72 - jeden całkiem przyzwoity - tylko trochę poobijany, drugi wyglądał lepiej ale po piaskowaniu okazało się, że pod gumami korozja wygryzła z jednej strony dziurkę a z drugiej wżery bardzo głębokie. Ponieważ oryginalny bak do eMy to swego rodzaju rarytas podjąłem decyzję o tym, że będzie reanimacja.
W Białymstoku w Motors Creator - porządna usługa polegająca na rozpruciu zbiornika - naprawieniu jego niedoskonałości i poskładanie tego do kupy zaczyna się na poziomie ok 600 zł, więc w przypadku dwóch stwierdziłem, że nie dam rady.
Ale poszukałem lokalnie i znalazłem Pana Ryszarda Smile, blacharz z krwi i kości, który żadnej roboty się nie boi, nawet cynowania się nie boi. Zawiozłem mu kilka drobiazgów - tu zaspawać dziurkę, tu coś poprawić i pomimo obsuwek czasowych całkiem mu to ładnie wyszło. Ze wspawaniem zawiasu do tylnego błotnika poszło gorzej ale powiedzmy, że po małej poprawce dało się to doprowadzić do dobrego stanu - a wszystko za przysłowiową stówkę. W tych okolicznościach - mówię "raz się żyje" i poleciałem ze zbiornikami do Pana Rysia.
- Jasne, zrobi się prosta sprawa, ale w tym tygodniu nie dam rady - niech Pan zadzwoni w poniedziałek.
To wiedziałem, że z miesiąc zejdzie Smile.
Zanim się ogarnąłem zleciały z dwa, ale mówię spoko loko - zbiornik czeka więc nie dzwonię - jadę. Co ciekawe Pan Rysiu był dostępny 24h świątek piątek...
Sobotni poranek, zajeżdżam na włości - a tu pozamykane, cisza spokój i podwórko wysprzątane - a bajzel panował tam nieopisany! No to dzwonię - CISZA, pisze eskę - nic, po kilku dniach kolejna wizyta - znowu to samo, chałupa jak opuszczona. Czarne myśli przeszły mi przez głowę - tym bardziej, że Pan Rysiu nie był specjalnie fit, a fajki żarł jak dropsy... ale myślę sobie - podjadę wieczorem, zobaczę czy światło się świeci. Podjechałem i faktycznie w jednym z okien na górze coś błyszczy - o jest nadzieja. Zostawiłem kartkę, ze chciałem skontaktować się w sprawie zbiorników i mój nr taki to a taki... Na drugi dzień zadzwonił telefon i jakaś pani - mniemam małżonka - stwierdziła, że może mi wydać te zbiorniki - oczywiście nietknięte Smile. A zagadkowe zniknięcie Pana Rysia to po prostu - odsiadka Smile.
Po jutrze okaże się czy wszystko dobrze się skończyło bo znalazłem inny warsztat, w którym już mi coś robili i podobno są gotowe...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sie 03, 2017 18:23    Temat postu: Re: Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
   

zadzior69
Osiedlowy kamikadze
Osiedlowy kamikadze



Dołączył: 04 Kwi 2016
Posty: 22
Skąd: Rypin

hej zeby nie było ze mnie wcieło jestemi obserwuje csepel jest przepiekny. moj sie nie doczekał zakupu ponieważ pieniadze poszły na inne cele a teraz ceny wzrosły heheheh ale twoje dzieło szapoba

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Csepel 125/49 - pradziadek Pannoni
 Strona 14 z 14
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal