Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
Cześci do zabytków
 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 Obecny czas to Nie Sty 21, 2018 11:46 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Sro Gru 20, 2017 20:16    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

silv@dor
Osiedlowy kamikadze
Osiedlowy kamikadze


Wiek: 32
Dołączył: 08 Lip 2017
Posty: 20

a co robiłeś z przednimi lagami?? chodzi mi o górne połówki te pod chorągiewkami, dawałeś w ocynk??
_________________
Csepel D

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 04, 2018 12:31    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

Mari
Krążownik szosy
Krążownik szosy



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 83
Skąd: Ostrow Wlkp

Te lagi zostawiłem w oryginale tylko wypolerowałem na tyle ile się dało.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 04, 2018 12:37    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

Mari
Krążownik szosy
Krążownik szosy



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 83
Skąd: Ostrow Wlkp

Popchnąłem troszkę prace do przodu - złożyłem żeby sprawdzić czy aby wszystko pasuje po lakierniku.
Teraz czeka mnie elektryka i myślami zaczynam krążyć przy szparunku. Laughing
















TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 04, 2018 12:57    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 44
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 707
Skąd: Poznań

Ślicznota!

Co do szparunków to na zmontowanej maszynie jest niewygodnie, albo nawet niemożliwe.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 04, 2018 14:34    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

Mari
Krążownik szosy
Krążownik szosy



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 83
Skąd: Ostrow Wlkp

Jak juz dojrzeje do malowania szparunków to te kilka elementów rozbiorę - az tyle kręcenia to to nie będzie a teraz bardziej zależy mi na spasowaniu wszystkiego i skończeniu. Szparunek i naklejki to będzie jak mawia Piot Kawalek - podpis wieńczący dzieło Rolling Eyes

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 04, 2018 18:26    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

silv@dor
Osiedlowy kamikadze
Osiedlowy kamikadze


Wiek: 32
Dołączył: 08 Lip 2017
Posty: 20

świetnie wygląda Smile ja już nie mogę się doczekać aż złożę swój, mówią że w renowacji najlepsze jest czekanie Smile
_________________
Csepel D

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Sty 19, 2018 23:37    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

Mari
Krążownik szosy
Krążownik szosy



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 83
Skąd: Ostrow Wlkp

Troszkę przysiedziałem kilka dni żeby zbliżyć się do końca - światełko w tunelu zaczyna jaśnieć coraz bardziej.
Skończyłem elektrykę i wszystkie kable objechałem taśmą parcianą zakupioną w sklepie elektronicznym żeby choć troszkę zbliżyć się do oryginału.









Potem szukałem natchnienia i sięgnąłem do źródeł aby podejść do malowania szparunku. Przeczytałem kilkanaście razy wątki Marcella i … raz kozie smierć czyli kto jak nie my. Okleiłem najpierw puszki narzędziowe i pędzel w dłoń. Wyszło nie najgorzej wiec wziąłem się za resztę.









Po puszkach narzędziowych na stół poszły błotniki i bak paliwa który był ciekawym wyzwaniem ze względu na swoje naturalne 70 letnie nie trzymanie wymiaru. Ale jakoś poszło i malutkimi kroczkami do końca …













Nie wiem czy widać ale efekt mnie zadowala - taśma musi być zrywana od razu na mokro a ma elementach z długimi liniami wydaje mi się że najlepiej pomalować pierwszy raz i zerwać taśmę a potem jak się wysuszy to okleić jeszcze raz i pociągnąć farba ponownie. Tak był robiony bak i wyszedł najlepiej.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Sty 19, 2018 23:45    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

Mari
Krążownik szosy
Krążownik szosy



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 83
Skąd: Ostrow Wlkp

Efekt po malowaniu szparunku jak złoży się wszystko do kupy jest niesamowity i widać ten prawie końcowy efekt. Czeka mnie jeszcze dokręcanie wszystkiego, ustawienie nazwijmy to geometrii, sprawdzenie całości i jako wisienka na torcie wyczyszczenie wszystkiego i zawoskowanie abym mógł się cieszyć efektem jak najdłużej.












TOP   BOTTOM
PostWysłany: Wczoraj o 17:47    Temat postu: Re: Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
   

toni175
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 35
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 338
Skąd: starachowice

Ja biję pokłony.

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:    Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Csepel 125 D reanimacja pacjenta rokujacego
 Strona 6 z 6
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     - forum anime Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal