Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
Cześci do zabytków
  Obecny czas to Czw Sie 06, 2020 08:30 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 19:11    Temat postu: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 46
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 753
Skąd: Poznań

Korzystając z chwili czasu ruszam z wątkiem...

Obiecywałem sobie, że już nigdy nie ruszę ruska, ale pewnego dnia zobaczyłem słodką mordkę skuterka Wiatka WP 150 z 1961 roku. Swoją urodę zawdzięcza włoskim rodzicom a nie ruskim rzeźnikom, którzy po prostu skopiowali Vespę GS 150 z 1955 roku i przechrzcili na Wiatkę. O ile wizualnie motocykle są bardzo podobne to z mechanikom już tak dobrze sobie nie poradzili.
Silnik ma mniejsza moc, jest cięższy, i zginął gdzieś jeden bieg Smile Vespa 4 - Wiatka 3.


Oto Vespa


A oto moje cudo...

Niemniej Wiatka jest słodka i równie niepraktyczna jak pozostałem moje zabytki Smile więc pasuje do kolekcji.

Ale jak to się stało?
Przeglądałem sobie ogłoszenia i patrzę jakieś blachy, kartony części itp itd, opisane jako Wiatka zaledwie 10 km ode mnie.
No to ciach, żona bilet w łapę i na weekend do Londynu, a ja w sobotę z rana córę w fotelik i jedziemy. Gdzieś w lesie stoi kilka domków a przed jednym z nich coś ala barak i w środku Wiatka w klapkach.

Nie jest to mój wymarzony scenariusz - bo każdy zapewnia o tym, że wszystko jest, wszystko działało, wszystko jest odpowiednio zdemontowane i zabezpieczone - a później się okazuje, że nie jest tak kolorowo. Biłem się z myślami ze 3 tygodnie, kusiła mnie ta maszyna, a jednocześnie szkoda mi czasu jaki będę musiał w nią "zainwestować" - przecież bez względu na to jak to ładnie wyjdzie - to będzie tylko ruski skuterek o takiej sobie wartości... Ale czasami myślę sercem a nie mózgiem. Sprzedawca widząc moje rozterki też obniżył trochę cenę i świąteczny klimat ostatecznie przekonały mnie do zapakowania tej łamigłówki do busa i przywiezienia jej do mojego garażu, w którym nie mieściłem się już wcześniej Smile.



W tej chwili garaż jest już całkowicie zapakowany ruskim złomem Smile z kastą od Wiatki mistycznie lewitującej ponad tym wszystkim na koziołkach.



Blacharka była wypiaskowana i ładnie było widać to wszystko co zazwyczaj skrywają kolejne warstwy szpachli, farb, lakierów i wszelakiego innego badziewia jakim ludzie próbują maskować swoje wyczyny kaskaderskie.
Poprzedni właściciel co prawda zabrał się za szpachlowanie, ale zapomniał o podkładzie i o tym, że czasami lepiej trochę wyklepać, niż paćkać niczym francuski impresjonista na haju. Dlatego większość tej szpachli zdarłem na dzień dobry. O dziwo w 95% jest ona potrzebna, żeby zatuszować finezję wykonania blacharki przez rosyjskich specjalistów. Są dwie małe deformacje na lewej osłonie nóg i lekkie zamieszanie na prawej pokrywie silnika. Poza tym wszystko proste i ładne.

Silnika na razie nie ruszam, bo i tak mam za dużo roboty.

Poszukałem sobie też na Ukrainie kilku potencjalnych dostawców ZAPCZASTI Smile (dla nieznających rosyjskiego to skrót od części zapasowych). Ceny znośne - ale tez nie jakieś rewelacyjne. A szukałem ich bo jak w domu skonsultowałem zawartość moich puzzli z katalogiem części, oraz zapełniłem wiaderko z elementami, które od razu nadają się do wyrzucenia - to trochę się tego nazbierało - głównie gumy, plastiki, jakieś ozdóbki, ale brakuje też osłon na silnik i zaczepu siedzenia.







Oczywiście na pierwszy ogień poszły drobiazgi, które mogłem doprowadzić do porządku przy stole w kuchni Smile - bo zimno w garażu. Także puszka prądów, gaźnik, automat stop i jakiś wichajster przy kierownicy - osiągnęły stan fabryczny i zostały przesunięte z kartonika "nędza i rozpacz" do kartonika "gotowe do montażu".



Podzieliłem sobie już części na te do chromowania, lakierowania i jeszcze kilka drobiazgów w piach.
Małymi krokami do przodu...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 19:17    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 46
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 753
Skąd: Poznań

I jak to w życiu bywa dokonałem małego odkrycia.
Musiałem wyczyścić kilka elementów gumowych i trochę przez przypadek użyłem do tego zmywacza do usuwania kleju (firmy LAMBDA). Okazało się, że doskonale odświeża powierzchnię. Na szmatce zostaje brud i nieco zewnętrznej warstwy gumy a element dostaje fajną satynową powierzchnię.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 21:44    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

towot
Dawca organów
Dawca organów



Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 345
Skąd: mazowieckie

Fajna, też się z rok temu biłem z myślami, czy takiej nie łyknąć. Niestety inne wydatki wzięły górę. Była to Wiatka Elektron na giełdzie w W-wie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 21:53    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 38
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 285
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

ciekawa fotorelacja Very Happy
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 23:22    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Mari
Krążownik szosy
Krążownik szosy



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 94
Skąd: Ostrow Wlkp

Chyba większość z nas kochających motoryzacje geriatryczna myśli bardziej sercem niż rozumem. Motor ładny i oczekujemy jak zawsze dokładnej fotorelacji. Wink
Co do mrozów garażowych to ja w tym roku skusiłem się na zakup nagrzewnicy 3KW firmy Warmtec - fajna sprawa i polecam - puszczam 3KW na około 30 minut przed wejściem do garażu i podnosi mi o około 4-5 stopni temp ale daje już odczucie ciepła a potem jak już pracuje to temperatura podnosi się o kolejne 5 wiec po godzince z 8 stopni robi się 16 -17 a mnie to wystarcza. Garaż ma około 30 m2 a ze wstępnych wyliczeń wychodzi mi godzina działania 1.50 PLN plus minus wiec można sobie zaszaleć te pare razy w miesiącu. Na pewno taniej wychodzi niż lekarstwa i L4 Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 18, 2018 12:00    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

towot
Dawca organów
Dawca organów



Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 345
Skąd: mazowieckie

Marcello mam tylko nadzieję, że będziesz zdawał tu relacje z remontu, bo temat zapowiada się ciekawie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Lut 25, 2018 04:26    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 46
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 753
Skąd: Poznań

Ponieważ temperatury ciągle trzymają mnie na dystans od garażu zabrałem się za drobiazgi. Zresztą zawsze lubię od razu zaatakować tę drobnicę, by później jak spłyną grube tematy z lakierowania od razu zabrać się za montaż, bo duperele już czekają na półeczce Smile



Wcześniej zabawiałem się też w blacharza i całkiem nieźle wyprowadziłem uszkodzoną osłonę. Usuwam też niedoróbki sowieckiego przemysłu metalurgicznego Smile, co zilustruję przy najbliższej okazji. Jak tylko słońce stanie wyżej zabiorę się za szpachlowanie i przygotowanie tego bałaganu pod lakierowanie.
O tyle fajny jest ten skuterek, że po zrobieniu blacharki i jeszcze kilkunastu pierdołów - w zasadzie zostanie tylko silnik zintegrowany z zawieszeniem. Co prawda tam mam najwięcej braków...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Lut 26, 2018 21:53    Temat postu: Wiatka wp150
   

Lipuś
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 41
Dołączył: 26 Lut 2018
Posty: 1
Skąd: Wielkopolska

Witam. Mam małe pytanko odnośnie Wiatki.
Odrestaurowałem skuter ale potrzebny jest mi gaznik K-55.
Jezeli masz mozliwosc to super.
Pozdrawiam.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 24, 2019 02:07    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 46
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 753
Skąd: Poznań

Dawno się nic nie działo, to chociaż taki mały detal na zachętę - a już niedługo mam nadzieję napiszę nieco więcej...


TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Cze 14, 2019 07:50    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

asree
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 39
Dołączył: 14 Cze 2019
Posty: 1

Jako, że to mój pierwszy post to Witam Wszystkich Smile

I pytanie z grubej rury :p

Gdzie jest śruba mocująca całość do ramy ???
2lata temu zacząłem remont, porobiłem pierdoły ale nie mogę odkręcić karoserii żeby ją przemalować.

Jak możesz zrób zdjęcie lokalizacji Smile

PS. Na jaki kolor będziesz lakierować ?


Ostatnio zmieniony przez asree dnia Pią Cze 14, 2019 07:52, w całości zmieniany 1 raz

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pią Cze 14, 2019 09:43    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 46
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 753
Skąd: Poznań

Witaj.

Gratuluję wyboru Smile
Jakbyś mógł sprecyzować pytanie. Bo Wiatka jako tako nie ma ramy tylko niemal samonośne nadwozie. Chodzi o przykręcenie widelca przedniego? Czy tylnego wahaczo-silnika?. Ja mojej Wiatki akurat sam nie rozbierałem ale to maleństwo jest tak proste, że na pewno ustalimy jak to powinno być zmontowane. Mam też jakieś instrukcje do Wiatki i Vespy - więc będzie można podpierać się literaturą.

Co do koloru to nie podjąłem jeszcze decyzji, ale chyba dam szary metaliczny, coś w stylu oryginalnej Vespy. Oryginalne kolory Wiatki są brzydkie, moja była wypiaskowana więc nie było co ratować. A chodził mi po głowie czarny mat z czerwoną gwiazdą, ale jakoś wykonania tych blach przysporzy zbyt dużo pracy, żeby czarny ładnie wyglądał.

Pozdrawiam
Marcin

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:   
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
 Strona 1 z 1
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     - recenzje anime Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal