Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna Pannonia - motocykle zabytkowe
.::forum poświęcone motocyklowi Pannonia i innym motocyklom zabytkowym::.
 
PannoniaPannonia   Mapa PannoniMapa   AlbumAlbum   DownloadsDownloads  UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   FAQFAQ   SzukajSzukaj  
AukcjeAukcje   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj   RejestracjaRejestracja 

 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
Cześci do zabytków
  Obecny czas to Pon Lis 19, 2018 02:27 

 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 19:11    Temat postu: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Korzystając z chwili czasu ruszam z wątkiem...

Obiecywałem sobie, że już nigdy nie ruszę ruska, ale pewnego dnia zobaczyłem słodką mordkę skuterka Wiatka WP 150 z 1961 roku. Swoją urodę zawdzięcza włoskim rodzicom a nie ruskim rzeźnikom, którzy po prostu skopiowali Vespę GS 150 z 1955 roku i przechrzcili na Wiatkę. O ile wizualnie motocykle są bardzo podobne to z mechanikom już tak dobrze sobie nie poradzili.
Silnik ma mniejsza moc, jest cięższy, i zginął gdzieś jeden bieg Smile Vespa 4 - Wiatka 3.


Oto Vespa


A oto moje cudo...

Niemniej Wiatka jest słodka i równie niepraktyczna jak pozostałem moje zabytki Smile więc pasuje do kolekcji.

Ale jak to się stało?
Przeglądałem sobie ogłoszenia i patrzę jakieś blachy, kartony części itp itd, opisane jako Wiatka zaledwie 10 km ode mnie.
No to ciach, żona bilet w łapę i na weekend do Londynu, a ja w sobotę z rana córę w fotelik i jedziemy. Gdzieś w lesie stoi kilka domków a przed jednym z nich coś ala barak i w środku Wiatka w klapkach.

Nie jest to mój wymarzony scenariusz - bo każdy zapewnia o tym, że wszystko jest, wszystko działało, wszystko jest odpowiednio zdemontowane i zabezpieczone - a później się okazuje, że nie jest tak kolorowo. Biłem się z myślami ze 3 tygodnie, kusiła mnie ta maszyna, a jednocześnie szkoda mi czasu jaki będę musiał w nią "zainwestować" - przecież bez względu na to jak to ładnie wyjdzie - to będzie tylko ruski skuterek o takiej sobie wartości... Ale czasami myślę sercem a nie mózgiem. Sprzedawca widząc moje rozterki też obniżył trochę cenę i świąteczny klimat ostatecznie przekonały mnie do zapakowania tej łamigłówki do busa i przywiezienia jej do mojego garażu, w którym nie mieściłem się już wcześniej Smile.



W tej chwili garaż jest już całkowicie zapakowany ruskim złomem Smile z kastą od Wiatki mistycznie lewitującej ponad tym wszystkim na koziołkach.



Blacharka była wypiaskowana i ładnie było widać to wszystko co zazwyczaj skrywają kolejne warstwy szpachli, farb, lakierów i wszelakiego innego badziewia jakim ludzie próbują maskować swoje wyczyny kaskaderskie.
Poprzedni właściciel co prawda zabrał się za szpachlowanie, ale zapomniał o podkładzie i o tym, że czasami lepiej trochę wyklepać, niż paćkać niczym francuski impresjonista na haju. Dlatego większość tej szpachli zdarłem na dzień dobry. O dziwo w 95% jest ona potrzebna, żeby zatuszować finezję wykonania blacharki przez rosyjskich specjalistów. Są dwie małe deformacje na lewej osłonie nóg i lekkie zamieszanie na prawej pokrywie silnika. Poza tym wszystko proste i ładne.

Silnika na razie nie ruszam, bo i tak mam za dużo roboty.

Poszukałem sobie też na Ukrainie kilku potencjalnych dostawców ZAPCZASTI Smile (dla nieznających rosyjskiego to skrót od części zapasowych). Ceny znośne - ale tez nie jakieś rewelacyjne. A szukałem ich bo jak w domu skonsultowałem zawartość moich puzzli z katalogiem części, oraz zapełniłem wiaderko z elementami, które od razu nadają się do wyrzucenia - to trochę się tego nazbierało - głównie gumy, plastiki, jakieś ozdóbki, ale brakuje też osłon na silnik i zaczepu siedzenia.







Oczywiście na pierwszy ogień poszły drobiazgi, które mogłem doprowadzić do porządku przy stole w kuchni Smile - bo zimno w garażu. Także puszka prądów, gaźnik, automat stop i jakiś wichajster przy kierownicy - osiągnęły stan fabryczny i zostały przesunięte z kartonika "nędza i rozpacz" do kartonika "gotowe do montażu".



Podzieliłem sobie już części na te do chromowania, lakierowania i jeszcze kilka drobiazgów w piach.
Małymi krokami do przodu...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 19:17    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

I jak to w życiu bywa dokonałem małego odkrycia.
Musiałem wyczyścić kilka elementów gumowych i trochę przez przypadek użyłem do tego zmywacza do usuwania kleju (firmy LAMBDA). Okazało się, że doskonale odświeża powierzchnię. Na szmatce zostaje brud i nieco zewnętrznej warstwy gumy a element dostaje fajną satynową powierzchnię.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 21:44    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

towot
Dawca organów
Dawca organów



Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 313
Skąd: mazowieckie

Fajna, też się z rok temu biłem z myślami, czy takiej nie łyknąć. Niestety inne wydatki wzięły górę. Była to Wiatka Elektron na giełdzie w W-wie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 21:53    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

tlf250
Dawca organów
Dawca organów


Wiek: 36
Dołączył: 26 Sie 2014
Posty: 282
Skąd: Rzeszów/Tyczyn

ciekawa fotorelacja Very Happy
_________________
Darek

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Sro Sty 17, 2018 23:22    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Mari
Krążownik szosy
Krążownik szosy



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 94
Skąd: Ostrow Wlkp

Chyba większość z nas kochających motoryzacje geriatryczna myśli bardziej sercem niż rozumem. Motor ładny i oczekujemy jak zawsze dokładnej fotorelacji. Wink
Co do mrozów garażowych to ja w tym roku skusiłem się na zakup nagrzewnicy 3KW firmy Warmtec - fajna sprawa i polecam - puszczam 3KW na około 30 minut przed wejściem do garażu i podnosi mi o około 4-5 stopni temp ale daje już odczucie ciepła a potem jak już pracuje to temperatura podnosi się o kolejne 5 wiec po godzince z 8 stopni robi się 16 -17 a mnie to wystarcza. Garaż ma około 30 m2 a ze wstępnych wyliczeń wychodzi mi godzina działania 1.50 PLN plus minus wiec można sobie zaszaleć te pare razy w miesiącu. Na pewno taniej wychodzi niż lekarstwa i L4 Smile

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Czw Sty 18, 2018 12:00    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

towot
Dawca organów
Dawca organów



Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 313
Skąd: mazowieckie

Marcello mam tylko nadzieję, że będziesz zdawał tu relacje z remontu, bo temat zapowiada się ciekawie.

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Nie Lut 25, 2018 04:26    Temat postu: Re: Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
   

Marcello
Motocyklowy globtroper
Motocyklowy globtroper


Wiek: 45
Dołączył: 22 Lip 2014
Posty: 729
Skąd: Poznań

Ponieważ temperatury ciągle trzymają mnie na dystans od garażu zabrałem się za drobiazgi. Zresztą zawsze lubię od razu zaatakować tę drobnicę, by później jak spłyną grube tematy z lakierowania od razu zabrać się za montaż, bo duperele już czekają na półeczce Smile



Wcześniej zabawiałem się też w blacharza i całkiem nieźle wyprowadziłem uszkodzoną osłonę. Usuwam też niedoróbki sowieckiego przemysłu metalurgicznego Smile, co zilustruję przy najbliższej okazji. Jak tylko słońce stanie wyżej zabiorę się za szpachlowanie i przygotowanie tego bałaganu pod lakierowanie.
O tyle fajny jest ten skuterek, że po zrobieniu blacharki i jeszcze kilkunastu pierdołów - w zasadzie zostanie tylko silnik zintegrowany z zawieszeniem. Co prawda tam mam najwięcej braków...

TOP   BOTTOM
PostWysłany: Pon Lut 26, 2018 21:53    Temat postu: Wiatka wp150
   

Lipuś
Polny popierdalacz
Polny popierdalacz


Wiek: 40
Dołączył: 26 Lut 2018
Posty: 1
Skąd: Wielkopolska

Witam. Mam małe pytanko odnośnie Wiatki.
Odrestaurowałem skuter ale potrzebny jest mi gaznik K-55.
Jezeli masz mozliwosc to super.
Pozdrawiam.

TOP   BOTTOM
 Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Wyświetl posty z ostatnich:   
 Forum Pannonia - motocykle zabytkowe Strona Główna » Mój motocykl » Wiatka WP 150 czyli jak rosjanie skopiowali Vespa Gs 150
 Strona 1 z 1
 
 
 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Skocz do:  


     Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group | Template Neon v1.3 | Crystal